Agnieszka z Warszawy , opublikowano ponad 6 lata temu
Moja Mama ciężko zachorowała na początku pandemii, w połowie marca 2020r. Przeszła operację guza mózgu. I do nabytych wcześniej poważnych schorzeń kardiologicznych, doszła choroba onkologiczna (bo guz mózgu był przerzutem od guza nerki usuniętej 2 lata wcześniej) oraz hiponatremia. A, że w pandemii chorzy byli wypisywani możliwie najszybciej ze szpitali do domów - to i moja Mama została wypisana w stanie paliatywnym (leżącym) do domu: mimo, iż mieszkała w Poznaniu sama (ja mieszkam z mężem, dziećmi i innymi seniorami w Warszawie). Nie mogłam być przy Mamie, nie mogłam (w związku z obostrzreniami) nawet przyjechać do Poznania. Zostałam też wprowadzona w błąd przez lekarzy i 2 dni przed wypisem ze szpitala powiedziano mi, że Mama nie była rehabilitowana (wbrew zapewnieniom) i jest leżąca. Z dnia na dzień Ania Bogdanowska, szefowa Helpmedu i jej wspaniałe Opiekunki zorganizowały całodzienną, a potem całodobową opiekę nad moją Mamą. Gdyby nie One - musiałabym oddać Mamę do Hospicjum i zapewne po miesiącu moja Mama by się tam załamała i zmarła. Przez 3,5 miesiąca dalszego leczenia, które musiało przebiegać w Poznaniu - byłam o Mamę spokojna: mimo, że jej powrót do względnego zdrowia był bardzo nierówny i powolny. Profesjonalizm, ofiarność, poświęcenie, ale i ciepło, dobre serce, wspaniała współpraca i koordynacja wspólnych działań sprawiły - że nie tylko byłam o Mamę spokojna, że się nie załamałam i nie poddałam - ale moja Mama wstała z łóżka, zaczęła chodzić, odzyskała samodzielność w codziennych czynnościach, a przede wszystkim wiarę, że może być jeszcze zdrowa i sprawna.. Efekty wprawiły w zdumienie nie tylko znajomych i przyjaciół, ale nawet lekarzy. Bez firmy Helpmed nie byłoby to możliwe, ja nie byłabym w stanie ogarnąć tego zupełnie sama z Warszawy. Helpmed to nie tylko firma konkretnych usług - to przede wszystkim Służba Zdrowia w najpęłniejszym, najprawdziwszym tych słów znaczeniu: służba człowiekowi kiedy jest najbardziej bezradny i zależny - 24h/dobę. Gdy pod pretekstem złego systemu czy pandmii odwracają się od niego lekarze, pielęgniarki, cały system państwa - które zamiast pomóc i ułatwić sprawy formalne - często je komplikuje. Nie wyobrażam sobie przejścia przez koszmar ostatnich miesięcy bez Ani Bogdanowskiej i Jej Dziewczyn z Helpmedu. Z całego serca Im dzękuję i polecam Helpmed każdemu, kto staje w obliczu ciężkiej choroby, niedołężności i konieczności zapewnienia stałej opieki Bliskim. Chorzy zyskają doskonałą opiekę, a Państwo będą spać spokojnie.