Mateusz Nawojski, choć ma 24 lata, wie co oznacza solidność. Od 3 lat rozwija swoją firmę Dymon-Bud Development.
Kiedy w 2010 roku stawiał pierwsze kroki w biznesie budowlanym nie spodziewał się, że będzie tak ciężko. Trwający kryzys spowodował, że już po kilku miesiącach od rozpoczęcia działalności musiał zwolnić pierwszych pracowników.
Przełomem okazała się decyzja o wejściu w działalność deweloperską. Pierwszy kontrakt ? budowę osiedla penthouse'ów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich trafił się trochę przez przypadek.
? Byłem na wakacjach w Dubaju i zgadałem się z miejscowym kolegą, który prowadził firmę budowlaną. Miał on projekt wybudowania osiedla i grunt, ale brakowało mu pieniędzy ? opowiada właściciel Dymon-Bud Development.
Nawojski postawił wszystko na jedną kartę. Zastawił cały majątek jaki miał do dyspozycji, aby dostać kredyt, który pozwolił na sfinansowanie 10 proc. inwestycji. Resztę udało mu się zorganizować sprzedając luksusowe penthouse'y poprzez biuro sprzedaży, które otworzył na miejscu w Dubaju. Na szczęście chętnych, wśród których sporą część stanowili bogaci Rosjanie, nie zabrakło.