ZRG A.K. Katowice- mopinie
Amadeus II, opublikowano ponad 15 lata temu
Podejmując pracę pod ziemią w ZRG A.K. Katowice, nie zdawałem sobie sprawy z tego na jakie narażam się kłopoty, dziś już tam nie pracuję ale postanowiłem ostrzec wszystkich poszukujących pracy pod ziemią aby tą firmę omijali szerokim łukiem. Swoje problemy z tą firmą opisałem w zażaleniu do Okręgowej Inspekcji Pracy , Oddział w Rybniku , liczę na to ,że ta instytucja zainteresuje się szerzej działalnością tej firmy na naszym terenie. Poniżej przytaczam obszerne fragmenty moich kłopotów na które wniosłem zażalenie. Mam nadzieję ,że będą one przestrogą dla innych i wiadrem zimnej wody na opamiętanie dla dyrekcji. Niniejszym wnoszę zażalenie na firmę ? Zakład Robót Górniczych A.K? z siedzibą przy ulicy Szenwalda 90a , 40-631 Katowice i osobiście na dyrektora tej firmy pana Andrzeja K. O firmie tej od dłuższego czasu krążyły różne złe wiadomości przekazywane sobie pomiędzy pracownikami ale nie zwracając na to uwagi zatrudniłem się w tym zakładzie do pracy pod ziemią, początkowo na okres próbny a następnie umowę ze mną przedłużono na czas określony na półtora miesiąca. W umowie określono moje wynagrodzenie za pracę na 4,67 zł na godzinę co oznacza wynagrodzenie miesięczne brutto, przy 7,5 godzinnym dniu pracy, w kwocie 767,25 zł, czyli znacznie poniżej płacy minimalnej. Okłamywano mnie i innych pracowników tym ,że możemy uzyskać wysokie wynagrodzenie z tytułu pracy akordowej w wysokość 1600zł brutto na czteroosobową brygadę za 1 mb wykonanego chodnika. Jak już przyszło do wypłaty to wypłacano nam po kilkaset złotych z czego część bezpośrednio do ręki poza obiegiem kasowym. W czasie wykonywania pracy zakład nie zapewniał pracownikom żadnych świadczeń należnych górnikom pracującym pod ziemią takich jak witaminy , mleko ,napoje itp.. Jako nowo przyjęty pracownik nie otrzymałem żadnej odzieży roboczej, którą nakazano mi zakupić za własne pieniądze - miały być one zwrócone po okresie próbnym co nigdy nie nastąpiło. Firma nie chciała finansować dojazdu do pracy dla osób z innych miejscowości , takich jak ja, uważając że jest to ich prywatna sprawa. Szkolenia pracownicze które powinna przeprowadzić firma wcale się nie odbyły a mnie zmuszono do podpisania , że takie szkolenia odbyłem. Gdy przyszło do rozliczenia ostatniego miesiąca pracy , firma mnie po prostu okradła, dokonując nienależnych potrąceń z i tak symbolicznego wynagrodzenia . Dokonano potrącenia za rzekomo wydaną odzież roboczą, którą wcześniej nakazano mi kupić za własne pieniądze , potrącono za jakieś szkolenia których nie było oraz za badania lekarskie , które i tak miałem aktualne. Nadmieniam ,że pracę w firmie zakończyłem z powodu upływu terminu umowy na jaki została zawarta. Nie było mowy o porzuceniu pracy czy jej wypowiedzeniu. Uznając że zostałem ewidentnie skrzywdzony wystosowałem pismo do dyrektora firmy z prośbą o zajęcie osobistego stanowiska w tej sprawie. W rozmowie telefonicznej odbytej z mojej inicjatywy pan dyrektor obiecał że sprawę wyjaśni ,i jeżeli zostałem skrzywdzony to pieniądze niesłusznie potrącone zostaną mi zwrócone na konto w najbliższym terminie płatności, oraz ,że dał personelowi swojej firmy stosowne polecenie a sam oczywiście nie może odpowiadać za wszystkich podwładnych. Powiedział abym spokojnie czekał na pieniądze. Żeby jednak nie było zbyt pięknie , przejął osobistą kontrolę nad wypłatami dla pracowników, a podległemu sobie personelowi zabronił pod groźba wyrzucenia z pracy, udzielania jakichkolwiek informacji. Pieniędzy jak nie było tak nie ma i nic nie wskazuje na to żeby były. Telefon dyrektora nie odpowiada ,a on sam podobno pojechał na wczasy. Proszę o zainteresowanie się tą sprawą i udzielenie mi pomocy w zakresie wyegzekwowania należnego mi świadczenia pracowniczego a także sprawą przestrzegania w tym zakładzie obowiązującego prawa pracy i przepisów BHP w górnictwie węgla kamiennego w części zadań realizowanych przez ZRG A.K. Katowice. Nadmieniam , że firma ta prowadzi realizację zadań w ramach wygranych przetargów na terenie Jastrzębia - Zdroju i okolic a sprawa przeze mnie opisana dotyczy oddziału tej firmy na jednej z tych kopalń.