opolanin, opublikowano ponad 4 lata temu
Międzywodzie to fajna i piękna miejscowość , lecz już miasto i plaża zatłoczone i ciężko o miejsce na plaży w późniejszych godzinach. Z pewnością wpływ ma na to nowa zabudowa wciśnięta gdzie się da. Jeśli chodzi o domki "Pod Sosnami" , to jest to opcja na pewno nie dla wybrednych.. Domki z zewnątrz dość zadbane , jednak wewnątrz nie jest już tak kolorowo i lata świetności oraz rękę gospodarza mają dawno za sobą. Konkurencja nie śpi i jest niestety porównanie z minusem dla domków Pod Sosnami. Wewnątrz bardzo mało miejsca , salonik który robi za sypialnię , jadalnię , przedpokój , kuchnię z bardzooo twardą wersalką , duża szafa , szafka rtv z maleńkim monitorem chyba od komputera ?? Wybór programów podstawowy :) Okrągły stół z wielkimi drewnianymi krzesłami zajmuje sporo miejsca i w rezultacie nie ma gdzie nawet zostawić walizek , toreb i innych bagaży. Brak intymności , bo wersalka stoi w salonie przechodnim także do ubikacji . Powinien być wydzielony z salonu także kolejny pokoik.Drugi pokoik wykrojony z salonu, malusieńki z szafą i dwoma łóżkami jednoosobowymi pośrodku z maleńką szafką nocną i szkaradną rozwaloną lampką nocną :( Nic więcej nie wejdzie. Łóżka wyleżane , fale Dunaju - wgłębienia, wystające sprężyny , śmierdzące stęchlizną :( Nie nadają się dla np. osoby 195 cm. "Aneks" kuchenny wciśnięty pomiędzy pokoik a łazienkę z wc . Malusieńki blat na którym stoi mikrofalówka i niewiele da się zrobić na nim. 4 różne kubki , 4 talerzyki , dwie łyżeczki małe , 4 widelce i łyżki 2 szt , tępy nóż i czajnik , Zero płyty aby ugotować jajko, czy zrobić jajecznicę , parówki zero garnków , 1 ściereczka kuchenna , płyn , 1 ściereczka do zmywania na cały domek , nie ma ociekacza na naczynia , zlewu kuchennego, gąbeczki do naczyń. Malusieńka lodówka pod blatem nieporęczna cieknie z niej w upały popsuły nam się produkty spożywcze. Nie ma też "kuchni polowej" na powietrzu. Wszystko wersja mini. WC - kabina prysznicowa najmniejsza , nie można się przecisnąć przez drzwi , jakiś zardzewiały druciak jako pojemnik na kosmetyki. Muszla ustępowa chwieje się na wszystkie strony zamontowana za blisko okna, wody nie można spuścić bo jakiś problem z szambem , wodą ?? Zlew porażka kran wystaje ledwo za półkę zlewu, tak że ledwo ręce można umyć i naczynia myjemy w kibelku (sic!) nie ma gdzie odłożyć no i jak też wypłukać zęby po myciu ? Badziewne półki z plastiku po położeniu kremu wyszedł kołek rozporowy ;p Wieszaki pourywane! Woda z bojlera pilnie strzeżona aby wyłączyć przy pakowaniu się do domu :) W WC stare linoleum. W całym domku wytarte i uszkodzone panele, ściany odrapane i brudne kinkiety. CIEMNO , bo żarówki najmniejszej mocy w ubikacji nie można się porządnie ogolić czy żona nie mogła zrobić makijażu bo kinkiet wcale nie daje światła! W salonie nie dostępny kontakt,tyko głęboko za szafką RTV szt 1 ! W sypialence szt 1 w kibelku szt 1 Nic ponad "miarę" CIEMNO! Poduszki na krzesła zewnętrzne brudne i zatęchłe,wilgotne. Na terenie domków dzieci nie mają co szukać , nie ma żadnych urządzeń do zabawy , piaskownicy NIC! Ogromne okno w salonie niepraktyczne , nie dające światła a zabierające przestrzeń , firany za krótkie tak że widać co się dzieje wewnątrz. Na werandzie na zewnątrz brak przepierzeń , kratek, kotar zasuwanych zapewniających prywatność przed ciągłym zaglądaniem do talerzy przez przechodzących. Dzięki temu jesteś cały czas na widoku sąsiadów z domków i właścicieli którzy bez przerwy przechadzają się przy domkach w tę i nazad. Brak moskitier w oknach i drzwiach powoduje że w domku są różnej maści robale .. . fe! Plusem jest że auto można zostawić przy domku pod czujnym okiem właściciela ;-) Niestety leżaki bardzo stare , zużyte, parawany podarte , poplamione , wyświechtane. Blisko do Żabki i sklepu ABC oraz miasteczka. Płatność za kwaterę z góry w gotówce dla właścicielki. Właściciele kulturalni i spokojni lecz zdystansowani ale obecni bez przerwy na terenie domków. Jak w/w- domek dla