Weterynaria - Usługi - Łódź-Bałuty, Łódź z e-mail
Uzyzskaj informacje w kategorii weterynarze - Łódź-Bałuty, Łódź. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i więcej.
Wyniki: 1 - 7 z 7
Wyniki: 1 - 7 z 7
Wyniki z Weterynaria - Usługi w Łódź-Bałuty, Łódź
Zamknięte
Karskiego 5C, 91-071 Łódź
42 687 97 19
Zamknięte
Młynarska 29, 91-823 Łódź
42 656 90 70
Justyna Stasiołek, 21 sierpnia 2025
Zdecydowanie odradzam! Kto kocha zwierzęta, niech unika tej kliniki. Są bardzo drodzy, ale traktują pacjentów przedmiotowo, zachowując pozory współczucia. Bardzo drogie usługi, prowadzące do kolejnych płatnych wizyt, z których nic nie wynika. Pies z ostrą, przewlekłą biegunką, jest w stanie gorszym niż został przyprowadzony. Przebywał w szpitalu dziennym, nawet nie został umyty po defekacji. Podano mu wyłącznie środki opioidowe i przeciwwymiotne oraz rozkurczowe. Zrobiono badania, z których wynikało, że może mieć pasożyty lub niestrawność, wykluczono zapalenie trzustki, wątroby i problemy z pęcherzykiem żółciowym. Przy wypisie stwierdzono, że następnego dnia pies ma wrócić do placówki do szpitala, nie wyjęto mu wenflonu. Badania wydano niekompletne, USG przeprowadzone w innej klinice - przy mnie - wykazało zupełnie coś innego - między innymi poważne zmiany w pęcherzyku żółciowym. Nie zrobiono nic, by psu tak naprawdę pomóc. Wykorzystywanie zrozpaczonych ludzi i cierpiących zwierząt!
więcej
Zamknięte
ul. Kalinowa 52, 91-348 Łódź
42 255 67 67
Zamknięte
Bolesława Limanowskiego 132, 90-001 Łódź
501 713 761
Lokalne opinie firmy
Justyna Stasiołek, 21 sierpnia 2025
Zdecydowanie odradzam! Kto kocha zwierzęta, niech unika tej kliniki. Są bardzo drodzy, ale traktują pacjentów przedmiotowo, zachowując pozory współczucia. Bardzo drogie usługi, prowadzące do kolejnych płatnych wizyt, z których nic nie wynika. Pies z ostrą, przewlekłą biegunką, jest w stanie gorszym niż został przyprowadzony. Przebywał w szpitalu dziennym, nawet nie został umyty po defekacji. Podano mu wyłącznie środki opioidowe i przeciwwymiotne oraz rozkurczowe. Zrobiono badania, z których wynikało, że może mieć pasożyty lub niestrawność, wykluczono zapalenie trzustki, wątroby i problemy z pęcherzykiem żółciowym. Przy wypisie stwierdzono, że następnego dnia pies ma wrócić do placówki do szpitala, nie wyjęto mu wenflonu. Badania wydano niekompletne, USG przeprowadzone w innej klinice - przy mnie - wykazało zupełnie coś innego - między innymi poważne zmiany w pęcherzyku żółciowym. Nie zrobiono nic, by psu tak naprawdę pomóc. Wykorzystywanie zrozpaczonych ludzi i cierpiących zwierząt!