Opinie Adamski Ryszard Dr. Prywatne laboratorium analityczne
Opinie
Fusnis Fanscar Gabbila , opublikowano ponad 9 lata temu
Ce Irmer Musme , opublikowano ponad 9 lata temu
Wykrycie w materiale od pacjenta cyst, trofozoidów, antygenu lub materiału genetycznego Giardia lamblia podlega zgłoszeniu do SANEPID-u zgodnie z ROZPORZĄDZENIEM MINISTRA ZDROWIA z dnia 24 czerwca 2020 r. w sprawie zgłaszania wyników badań w kierunku biologicznych czynników chorobotwórczych u ludzi. Skoro zdaniem wielu osób Pan Adamski wykrywa "u wszystkich lamblie" to czy obowiązkowe zgłoszenia do Sanepidu dokonuje Pan Ryszard Adamski czy osoby, u których wykrył On cysty lamblii? Jak to wygląda z punktu widzenia prawa ? Czy niezgłoszenie tych wyników do Sanepidu może narażać kogoś (laboratorium, pacjenta) na prawne konsekwencje? Liczę na odpowiedź Laboratorium.
Dax Manbor Arvin , opublikowano ponad 11 lata temu
Sankax Marlu Loxhambox , opublikowano ponad 11 lata temu
Zgadzam się w stu procentach. Pasożyty, pomimo, że są, jednak często nie wychodzą w "hurtowych" laboratoriach ponieważ badania są wykonywane metodami, które angażują mało czasu a czas to pieniądz. Lamblia jest obecna w większości osób lecz obecne metody wykrywania są mniej skuteczne, jak te - mikroskopowe.
zuzajanusz , opublikowano ponad 12 lata temu
Metoda mikroskopowa jest najskuteczniejszą. Pani dziecko z pewnością ma lamblie ponieważ ma je 90% społeczeństwa. Dziś nikomu nie chce się babrać w koopie, dlatego stosują nowe metody w hurtowych laboratoriach niestety, mało skuteczne. Jeżeli lamblia wychodzi w badaniu, to z pewnością jest.
dorsiak , opublikowano ponad 13 lata temu
Akarska , opublikowano ponad 13 lata temu
ostrzegająca , opublikowano ponad 14 lata temu
Witam wszystkich. Jakiś czas temu robiłem test na pasożyty w kilku placówkach. Okazuje się, że większość laboratoriów prowadzi badania na obecność jaj pasożytów. Jednak jeśli poczytać na ten temat niektóre pasożyty znoszą jaja raz na kilka tygodni, a nawet miesięcy. Więc wycelować w odpowiedni moment jest bardzo trudno. Laboratorium na staffa bada obecność toksyn, które wytwarzają poszczególne pasożyty. Moim zdaniem ma to sens, i pewnie dlatego mają większą skuteczność w wykrywaniu obecności pasożytów. Namówiłem domowników na to badanie i jak się okazało u osób badanych pojawiły się te same pasożyty co u mnie. Zapytałem czy przynieść próbki od pozostałych domowników, na co powiedziano mi, że nie ma to sensu gdyż należy przeleczyć wszystkich i nie ma sensu wydawać pieniędzy na badanie pozostałych. Szanuję taką nie nastawioną wyłącznie na zyski, rzadko spotykaną postawę. Łykałem sporo antybiotyków i problem nie znika. Nadal dokucza mi swędzenie, szczególnie przed snem. Było już lepiej gdy trzymałem dietę bez słodyczy, piwa, cukru, nabiału, i pieczywa z zawartością glutenu. Niestety, jeśli domownicy nie podejmą leczenia, moje wysiłki nadal pójdą na marne. Wytrwałości życze?
Podziel się swoim doświadczeniem z innymi
Lekarze neguja wszyskich ,którzy chcą pomóż ludziom.Ja od lat korzystam z tego labolatorium i wiem ,że wyniki są dokładne.To że wszytskim wychodzą pasożyty to nic nowego i z tego pełno chorób.Lekarze nie chca łaczyc wszelakich chorób z pasożytami wolą przepisywać lekarstwa zamiast leczyc.W mojej 4 osobowej rodzinie tylko jedna osoba po przebadaniu kału miała pasozyta.Jakos zwierzęta sie odrabacza ,wiec i my powinnismy sie też odrabaczać a wtedy znikną niektore choroby.