Bajkowe Nutki
mama Gabrysi , opublikowano ponad 14 lata temu
Witam,
Moja córka chodzi do tego żłobka od stycznia. Idąc miała 13 m-cy ,a więc z duszą na ramieniu oddawałam moje pierworodne. To co najbardziej mi się spodobało tam, to po:
1/ Gabrysia już przy pierwszej wizycie poszła do zabawek:), a więc dała mi sygnał - dobrze mi tu :)
2/ są tam bardzo miłe "ciocie", którym naprawdę się chcę bawić i zajmować dzieckiem - mam porównanie do państwowych placówek, więc umiem to docenić.
3/ nie ma problemu, żeby dogadać sprawy indywidualne takie jak np. jakie mleko dziecko pije, co lubi na śniadanie, jaki woli kubeczek itp,
4/ żłobek jest na terenie zamkniętego osiedla, co mi się bardzo podoba, bo to moim zdaniem atut.
5/ mogłyśmy oswajać się ze żłobkiem stopniowo i nie było problemu, żebym z nią zostawała, albo ja ją zostawiałam na godzinkę i później po nią wracałam.
Dodatkowo mogę dodać, że jest to mały żłobek, max. chyba 12 dzieci, jest też mały ogródek + taki plac zabaw na osiedlu. Żywienie nie jest robione na miejscu, ale nie raz jadłam te obiadki (jak np. Mała nie miała apetytu to dostawałam danie do domu) i mi smakowały. Nie zauważyliśmy też zmiany w jedzeniu, tzn. dalej chętnie je i nie zamieniła się w niejadka.
Nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać.
Najlepszą rekomendacją będzie chyba fakt, ze mój mąż nie był przekonany do puszczania dziecka do żłobka, a teraz jest jego zdecydowanym zwolennikiem - tego konkretnego, gdyż widzi, że córeczka jest uśmiechnięta i zadowolona. I ja jako mama nie mam zastrzeżeń. Panie w Bajkowych Nutkach wzbudziły we mnie zaufanie i wystawiam im 5+. Na ewentualne pytania mogę odpowiedzieć na maila.