Przyjęcia dzieci w centrum damiana wałbrzyska 46
Wyganowski , opublikowano ponad 17 lata temu
Mam jak najgorszą opinię o centrum damiana na ul. Wałbrzyskiej 46.
Nie mówię tu o fachowości lekarzy tam pracujacych mili konkretni
wszystko ok. Jesty tylko ale... dotyczy usług świadczonych dla
najmłodszych pacjentów. W dniu wczorajszym 07.11.2009r. byliśmy z
naszą 1,5 miesięczną Córeczka na badaniu usg stawów biodrowych. Jak
pisałem wyżej lekarze przeprowadzający badania usg+konsultacja z
ortopedą ok. Pomijam fakt , iż do gabinetu weszliśmy 15m po
umówionej godzine to może zdarzyc się wszedze. Chodzi mi o brak
wydzielenia części przychodni/szpitala dla dzieci zdrowych i
chorych. W tej chwili wygląda to tak, że gabinet w którym odbywa sie
badanie usg dzieci znajduję się... praktycznie w rejestracji punktu
intwrwencyjnego tuż przy wejściu mnóstwo ludzi chorych (kichających,
kaszlących), ciagły ruch pacjentów i lekarzy, korytarz przed
gabinetem szerokości ok. 1,2m, czy to odpowiednie miejsce żeby
czekać na badanie maluszka, który jest w okresie szczepień? Pozatym
w tym samym gabinecie są przyjmowani równiez dorosli nie ważne czy
zdrowi czy chorzy... Jeżeli Centrum Medyczne Damiana decyduje sie na
opieke nad najmłodszymi niech zapewni odpowiednie warunki ich
PRZYJĘĆ!!! Państwowe przychodnie mają oddzielne wejścia dla dzieci
zdrowych i chorych, nie mówiąć o przyjęciach dorosłych w tych
miejscach!!! Widać Centrum Medyczna Damiana ma inne "wyższe"
standardy... Reasumując Żona została pod gabinetem a ja z Córeczką
poszedłem poczekać w bufecie tam przynajmniej było pusto tylko
troche zimno. Uczulam na powyższe rodziców planujących wizyte na
Wałbrzyskiej 46.
Ps. Nie wiem kto jest właścicielem C.M. Damiana ufam, że nie jest to
lekarz, logistyka przyjęć najmłodszych pacjetów nie ma wiele
wspólnoego ze zdrowym rozsądkiem, a tym bardziej zaleceniami lakarzy
co do profilaktyki przeciwchorobowej. Moje pytanie jest takie czy to
brak zdrowego rozsądku ? (w co raczej wątpie) Czy płać nie dyskutuj
i ciesz się, że masz termin wizyty. Innymi słowy "kasa misiu, kasa..."