Grzegorz , opublikowano ponad 3 lata temu
Okradziona paczka o numerze 1000547938482U. 28 grudnia złożone zamówienie na transport 2 paczek 31 kilogramowych z książkami . Paczki miały być zabrane od nadawcy 29 w czwartek ale kuriera nie było, był dopiero w piątek 3o grudnia. Paczki dostarczone w poniedziałek 2 stycznia. Jedna duża i ciężka, druga duża ale zamiast 31 kg ważyła może ze 3 kilogramy - praktycznie pusta w środku i do tego oklejona taśma DPD. Od razu za telefon do Nadawcy - Nadawca przesłał listę wysłanych książek - brakuje 29 pozycji. Spisałem protokół szkody, wysłana Reklamacja . Firma Furgonetka [zamawiane przez furgonetka] dzisiaj odpisała że DPD nie wie co się stało z zawartością okradzionej przesyłki. brakuje 29 książek, prawie całe pudełko i oni nic nie wiedzą. Czekam na rozpatrzenie Reklamacji i zgłoszę sprawę na Policji. Nie dam się okradać. Odradzam każdemu jakikolwiek kontakt z firmą DPD bo po prostu szkoda nerwów. Na infolinii BOT , a gdy łaskawie ktoś odbierze telefon to niestety niewiele potrafią pomóc. Ja już nigdy nie skorzystam z DPD a sprawę okradzionej przesyłki z zawartością ponad 1000 zł zgłoszę na Policji. Mam nadzieję że ta Firma niedługo padnie.
Kurier DPD miał do mnie pretensje, że nie przygotowałem odpowiedniej kwoty do zapłacenia. Był arogancki. Jak wszedłem do mieszkania poszukać 1zł. to zawinął się i uciekł, zabierając paczki. Co teraz ? To jest chamstwo. Czy kurier ma obowiązek poinformować mnie SMS, będę za 20 min. kwota do zapłaty 81zł ? Kurierzy z DPD przyjeżdżają sobie na chybił trafił. To niski poziom usług !!!