Barber Shop , opublikowano ponad 4 lata temu
Jeśli miałabym możliwość wystawić ocenę na poziomie 0, zostawiłabym, bo ocene 1 takiej firmie jest to zbyt duża ocena. Bardzo nieuczciwa firma. Szkoda czasu, nerwów i pieniędzy.
Przez pomyłkę zamówiłam fotel nie w tym kolorze, podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem firmy zapewniono mnie, że ze zwrotem towaru nie będzie problemów, ale finalnie... firma odmówiła mi przyjęcia zwrotu. Otrzymałam maila o tym, że zwrócony przez nas fotel jest uszkodzony. Metalowe części miały otarcia, jakby ten fotel był używany lub źle zabezpieczony przed wysyłką. Nie sadzę, że takie grube otarcia mogły wystąpić podczas dostarczenia paczki, bo sama otwierałam pudło, fotel nie był źle zapakowany. Poinformowałam firmę o tym, że mam w salonie kamery, i mogę wysłać wszystkie nagrania dla weryfikacji, na których widać, że fotel nie był składany przez nas i nie był używany. W żaden sposób nie mogliśmy go uszkodzić. Pomijając ten fakt, pracownik firmy napisał, że zakup nie jest konsumencki i nie mam prawa do zwrotu w ciągu 14 dni. Napisał do mnie, że miałam spisać protokół szkody z przewoźnikiem, tylko w takim przepadku moja reklamacja byłaby rozpatrzona.
Jak oni to sobie wyobrażają ??? To nie jest pralka lub zmywarka, kiedy możesz otworzyć szybko karton i ocenić czy pod czas przesyłki towar nie został uszkodzony. To znaczy, że miałam powiedzieć kurierowi, żeby poczekał conajmniej z 1.5h, póki rozpakujemy wszystkie części, złożymy je i sprawdzimy czy fotel się kręci, a jeżeli nie to mamy spisać protokół szkody. Kiedy powiedziałam o tym kurierowi, który dostarcza do nas zamówienia on się zaśmiał. Żaden kurier nie będzie na to czekał i oni o tym doskonale wiedzą, jak i kazdy z nas.
Pierwszy raz spotykam się z takim podejściem. Totalny brak szacunku do klienta. Nie miałam szansy by się dogadać, można jedynie zadzwonić... wyłącznie na infolinię, gdzie miła pani nie może Cię z nikim połączyć, bo oddział reklamacji pracuje wyłącznie drogą mailową. Z innymi oddziałami po prostu nie łączono. Zaproponowano spróbować napisać mi na inne adresy email (na biuro i mail przeznaczony do skladania skarg). Napisałam i co z tego?! Odpisała do mnie ta sama Pani, która odpisywała na reklamację 🤦 Dramat, jakby tam pracowała jedna osoba i odpisywała na wszystkie maile. Zastanawiam się, co byłoby jakby napisać na Panią od reklamacji skargę, kto odpisze? Znowu ta sama Pani? XD
Nawet nie obchodzi ich, że to było nie pierwsze moje zamówienie w tej firmie (zamawiałam już 3 fotele na kwotę 10 tys zł i inne rzeczy i planowałam zamówić jeszcze 2 fotele), ale biorąc pod uwagę, że potraktowano mnie jako kłamcę, to zamówienie jest ostatnim.