Rinir Nafus Elan , opublikowano ponad 10 lata temu
Przestrzegam przed tym naciągaczem i krętaczem! Zdecydowałam się na niego, gdyż podjął się zrobienia blacharki w moim samochodzie w terminie krótszym niż 2 miesiące. Nie chciał podpisać żadnej umowy bo stwierdził, że można się ?uczciwie dogadać? i tak w wyniku tego ustaliliśmy zakres prac oraz kwotę (niemałą oczywiście), której obiecał mi nie zmieniać bez względu na ilość pracy. Okazało się, że oczywiście musiałam dopłacić podczas gdy nie zrobił 1/3 rzeczy, za które policzył sobie wynagrodzenie, twierdząc, że nigdy się na takie prace nie umawialiśmy! Jawnie powiedział, że ?kasuje ludzi na podstawie tego, jakim autem do niego przyjadą?. Gdy mija ustalony termin odbioru auta przestaje odbierać telefon lub rozmawia bardzo lekceważąco i jak z idiotą. Przy odbiorze widać od razu gołym okiem fuszerkę i partactwo. Nierówno poskładane elementy, dziury na łączeniach zderzaków z nadkolem, niedomykające się drzwi, odstające reflektory. Gdy zaczyna się wyliczać buble, których nie sposób nie zauważyć, to notorycznie zmienia temat albo ucieka do biura. W żywe oczy kłamie, że coś zrobił (jak np. dodatkowo pranie tapicerki) gdzie gołym okiem widać ze jest tak samo zabrudzona jak była i każe sobie za to płacić!. Odmówiłam zapłaty za karchera oczywiście, bo to jakaś kpina była i zażądałam poprawy tej fuszerki. Gdy w końcu przyznał, że błędy są to powiedział, że usunie je na wizycie kontrolnej, na której powinnam się zjawić pod koniec roku. Ten pan klientów traktuje jak naiwnych frajerów, których myśli, że może zagadać swoimi licznymi opowieściami głównie o tym jakim jest super dobrym i uczciwym specjalistą. Koniec końców poprawił na szybko fuszerkę. Mój błąd, że zgodziłam się zostawić u niego auto bez umowy, ale przestrzegam innych przed tym ?specjalistą?.