lotario , opublikowano ponad 5 lata temu
Jak najdalej od tego gabinetu! To, co się tam wyprawia, woła o pomstę do nieba! Przykładowo: zdjęcia RTG wykonywane kotu przez - chyba asystentkę lekarza. Zabierała się do zwierzęcia chyba po raz pierwszy w życiu. Brak kompetencji - to najkrótsza charakterystyka. Zdjęcia wykonane po prostu niepoprawnie. Ale oczywiście ceny za usługę astronomiczne. Obsługa zwierzęcia przez lekarza właściwie się nie odbyła. Ignorował go, cedując wszystko na ową, pożal się Boże, asystentkę. To parodia gabinetu weterynaryjnego. Unikać za wszelką cenę. Dla dobra zwierząt!