Opinie Gdyńska Klinika Weterynaryjna Tomasza Brzeskiego

Opinie

, opublikowano ponad 5 lata temu

To wydarzenie miało miejsce dwa lata temu, jednak dopiero teraz zabrałam się na to, aby napisać tą opinię. Do Gdyńskiej Kliniki Weterynaryjnej Tomasza Brzeskiego trafił nasz półtoraroczny piesek Nuget. Miał on objawy zatrucia pokarmowego, dużo wymiotował i nie chciał jeść. Lekarze postanowili wykonać gastroskopie aby zdiagnozować problem. Stwierdzili, że piesek ma wrzody na żołądku i zamiast podjąć kroków z tym związanych postanowili wykonać operacje , ich zdaniem po to "aby się upewnić". Rozcieli naszego psa tylko po to, aby później stwierdzić, iż nic nowego nie odkryli. Uśpili psa narkozą i rozcieli mu brzuch tylko dla pieniędzy. Przez dwa kolejne dni kazali czekać i trzymali Nugusia w klinice. Kiedy go odbieraliśmy pies był w krytycznym stanie. Był mokry i brudny od swojego własnego moczu. Był zdezorientowany i przestraszony, ledwo chodził przez wielką ranę na brzuchu .Jedyne zalecenie jakie dostaliśmy od lekarza to zmiana diety i monitorowanie stanu pieska. Po skonsultowaniu całego zajścia z innym weterynarzem okazało się, że piesek tylko się czymś zatruł, nie miał żadnych wrzodów. "Weterynarze" z tej kliniki to nie ludzie, to potwory.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 5 lata temu

Uwaga na klinikę weterynaryjną B. w Gdyni !!! Trafiła tam moja kotka ze złamaną nogą, po 5 nieudanych operacjach wykonanych przez Pana B. skończyło się amputacją. Kotka przebywała z krótkimi przerwami prawie 4 miesiące, w trakcie" leczenia" zrobiła się przetoka. Tak wiem, powinnam ją zabrać już po drugiej operacji. Pan B. chciał oddać nam Wandzię bez sprawdzenia jak kość się zrasta dopiero po naszej prośbie zrobił prześwietlenie i okazało się że kość jest w takim stanie że trzeba amputować. W czwartym dniu po operacji gorączka 40,5 stopnia wyciek, ropny, czyszczenie i płukanie rany + antybiotyk, niestety rozeszły się też szwy, nie możliwe, a jednak, Wanda kolejny miesiąc w klatce dochodzi do siebie pod opieką innych lekarzy i mam nadzieję że da radę jest silna i walczy.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 7 lata temu

Dzień dobry, nasz kontakt z kliniką dr.B. był efektem dramatycznego wypadku jakiemu uległ nasz kochany 9 letni piesek Bumer.Podczas spaceru wpadł pod koła samochodu w skutek czego została zmiazdzona jego tylna łapka. Po przyjeździe do kliniki zostaliśmy od razu przyjęci , piesek przeszedł natychmiast wszystkie badania żeby wykluczyć bezposrednie zagrożenie życia. Pani doktor Agnieszka P. bardzo profesjonalnie wytłumaczyła w jakim stanie jest Bumerek i ze musi przejść bardzo skomplikowaną operacje ortopedyczną. W niedługim czasie do kliniki dotarł dr. Tomasz B., który po obejrzeniu pacjenta i dokumentacji medycznej podjął decyzję o natychmiastowej operacji.W jej trakcie okazało się że łapkę trzeba amputować I tak też się stało. Piesek operacje przeżył, i szybko wracał do siebie po dwóch dniach, okazało się że  na skutek zmiazdzenia przez koło samochodu mięśni doszło do martwicy.Bumer wylądował znowu w  szpitalu.Po raz kolejny cały zespół lekarski profesjonalnie zajął się pieskiem i po raz kolejny doszedł szybko do siebie. Cała nasza rodzina jest bardzo ale to bardzo wdzięczna całemu personelowi GKW za uratowanie życia naszemu przyjacielowi szczególnie dr Agnieszce P. za fachową opiekę oraz dr. Tomaszowi B. , który osobiście  był bardzo zaangażowany w leczeniu naszego pieska (2 razy dziennie dzwonił i informował o stanie pacjenta, o przeprowadzonych i zaplanowanych zabiegach).Jesli chodzi o koszty,no cóż, jeśli ktoś potrafi przeliczyć zdrowie lub życie na pieniądze ,to gratuluję, ja nie potrafię . W klinice pracują fachowcy na nowoczesnym sprzęcie, ja jestem fachowcem w innych tematach i wiem ile jest warta wiedza i umiejętności, a tych tu nie zabrakło. Jeśli ktoś szuka weterynarzy , którzy leczą z pasją i z powołania, to tu ich na pewno znajdzie.Jednym zdaniem ,GKW to nowoczesna klinika świadczącą profesjonalne usługi na bardzo wysokim poziomie. Pozdrawiamy wszystkich lekarzy, oraz zespół techników.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

Polecam dr wierczynskiego i brzeskiego

, opublikowano ponad 13 lata temu

Chodzimy do nich z moim psem od zawsze. Jakosc uslug troche spadla, odkad jest duzo mlodych lekarzy. Trafilismy ostatnio do mlodej lekarki, blondynki...i przykro mi to mowic ale nieco sie zawiedlismy. Pozniej przyjechalismy jeszcze raz, ale juz do stalego lekarza Wierczynskiego, cale szczescie. Dalej bedziemy chodzic do kliniki, bo "starzy" lekarze sa swietni. Maja tez fantastycznych technikow - bardzo mili, zaangazowani i pomocni, dzieki!
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

pikuś

, opublikowano ponad 14 lata temu

Lekarze bardzo mili,mają serce myślałąm że pies będzie kaleką że nie przeżyje bo rdzeń kręgowy uszkodził nie chodził na tylnie łapki,ale chodzi nawet zabrakło mi kasy na końcu bo wydałąm już 400zł ale zgodzili się na dostarczenie pużniej małej sumy
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

zdecydowanie polecam!

, opublikowano ponad 15 lata temu

Po wizytach w kilku trójmiejskich gabinetach weterynaryjnych trafiliśmy ze swoją psiną do tej kliniki. I całe szczęście. To tu zdiagnozowali chorobę serca naszego psa i wykonali ryzykowny zabieg operacyjny. Zrobili wszystko, by uratować psiaka. Lekarze w tej klinice są kompetentni, ciepli i przede wszystkim bardzo mili. Podobnie pielęgniarki i technicy. Wszyscy kochają zwierzęta i zapewniają im prawdziwą opiekę. Mój pies pomimo tego, że przeżył w klinice także chwile bólu i cierpienia związanego z operacją, sam chętnie biegnie do drzwi i nie boi się wejść do gabinetu. Naprawdę polecam tę klinikę!
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

Polecam

, opublikowano ponad 15 lata temu

Polecam tą klinike. Lekarze mają serce do zwierząt i stawiaja trafne diagnozy.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

Czy Znasz Gdyńska Klinika Weterynaryjna Tomasza Brzeskiego? Napisz opinię!

Podziel się swoim doświadczeniem z innymi