Bardzo pozytywnie
jtgs , opublikowano ponad 13 lata temu
Bardzo pozytywne wrażenia z serwisu.
Zwykle serwisuję rower sam, ale tym razem zaszła u mnie konieczność wymiany bębenka tylnej piasty - urok piast Novatec, ale i mojej własnej głupoty, bo czyściłem kasetę z błota Kaercherem...
W tych piastach konieczny jest do wymiany bębenka klucz imbusowy - 12-ka. Rozmiar ten jest mocno nietypowy - po krótkiej kalkulacji kosztów stwierdziłem, że nie ma sensu wydawania kilkunastu-kilkudziesięciu zł na klucz, którego pewnie nie użyję przez parę najbliższych lat. Podjechałem do ww. serwisu, w którym miałem już raz kiedyś niezłe doświadczenia. Wziąłem ze sobą nową piastę - jak sądziłem identyczną.
Okazało się, że bębenek nie pasował (Novatec zmienił 'offset' bębenka, przesuwając go efektywnie o kilka mm - nie było tego widać wcześniej na złożonej piaście). Poprosiłem więc o nasmarowanie starego.
Za rozebranie i złożenie 'złej' nowej piasty nie miałem doliczonych żadnych dodatkowych kosztów - a nie ukrywam, że męczyłem się z tym w domu i nie udało mi się wybić osi ;) Inna sprawa, że bez imadła mogłem sobie stukać...
Bębenek po nasmarowaniu chodzi idealnie - nic nie przepuszcza (objaw był identyczny z objawami zużytej kasety, bo o dziwo przepuszczał tylko na 2, a czasami 3 najwyższych biegach), ani nie blokuje łańcucha przy kręceniu w tył.
Przy okazji potrzebowałem jeszcze śruby do regulacji naciągu linki przerzutki tylnej, która dziwnym trafem mi się ułamała - dostałem taką za darmo.
Jeśli będę potrzebował jeszcze kiedyś serwisu, to na pewno tu podjadę.
Pomimo tylu plusów daję cztery gwiazdki, bo nie podobała mi się podczas poprzedniej wizyty (rok temu) jedna rzecz: mój rower po serwisie stał na zewnątrz bez zabezpieczenia. Muszę jednak przyznać, że miał ze względu na serwis korb odkręcone pedały, więc nie dało się nim odjechać, ale ktoś potencjalnie mógł go odprowadzić.
Mam jednak nadzieję, że to był wypadek przy pracy, ale następnym razem upewnię się przed zostawieniem całego roweru, że zostanie on odpowiednio zabezpieczony ;)
A odnośnie negatywnej opinii - może autor czegoś nie dopisał, ale nyple na luźnych szprychach przecież wystarczy dokręcić - nie wiem, po co wymieniać dobre luźne szprychy.