Fremad Roron Ronbraland , opublikowano ponad 9 lata temu
Nie polecam. Pierwszy raz piszę opinię online. To nie zemsta czy chęć wyżalenia się. Piszę aby ostrzec potencjalnych klientów, bo sam dałem się złapać na pozytywne. Szewc, którego znałem przeszedł na emeryturę i szukałem innego dobrego. Oddałem skórzane, turystyczne buty (Salomon z membraną Gore-tex i Hi-Tec na Vibramie). Miały być wklejone zapiętki i wymieniona przelotka sznurówki (cena napraw 80 zł). Gdy przyszedłem odebrać buty przelotka była nie wymieniona choć za usługę policzono, a zapiętki wklejono tak, że materiałowa cholewka została od środka umazana klejem. Miały zostać wyczyszczone. Przyjechałem za kilka dni i przelotka już została naprawiona ale Salomony wyczyszczono tylko częściowo. Tak jak sądziłem nie da się już tego kleju usunąć bez uszkodzenia materiału. Usłyszałem, że jestem problemowym klientem, że to rzemiosło i nie ma możliwości aby nie pobrudzić klejem. Poprosiłem o paragon aby mieć gwarancję na usługę. Usłyszałem, że nie ma żadnej gwarancji i jak chcę gwarancję to mogę sobie kupić nowe buty i najlepiej żebym zmienił szewca (co z przyjemnością uczynię). To szewc jak wielu współczesnych zegarmistrzów co jedynie wymieniają paski i baterie. Mentalnie na obsłudze klienta zatrzymali się w PRLu. Szewc bez zdolności manualnych może faktycznie jedynie wymieniać fleki. Zrobiłem zdjęcia butów i wykonanej usługi aby mieć dowód ale i tak bym się bał oddać do poprawki. Szkoda butów za kilkaset złotych.
Już się domyślam dlaczego nie wymieniono mi od razu uszkodzonej przelotki. Partacze wkleili mi niepotrzebnie zapiętkę. Szkoda, że tego nie zauważyłem i zapłaciłem za to partactwo. Ręce opadają, teraz jeden but ma zapiętkę a drugi nie. A buty potrzebne na weekend majowy.