operacja prostaty
Brzeziński Zbigniew , opublikowano ponad 16 lata temu
Nazywam się Zbigniew Brzeziński rocznik 1947
24 czerwca 2010 roku poddałem sie operacji prostaty metodą laserową.
Zastanawiałem sie bardzo długo (o cały rok za długo).
A to niepewność - bo to nowość, a to cena - bo to nie jest taka mała.
Lecz teraz nie żałuję i jestem wdzięczny doktorowi Zenonowi Rudzkiemu.
A moje objawy były takie:
Średnio dziennie oddawałem około 20 (dwadzieścia) razy mocz.
Dwa razy w nocy (około drugiej i około piątej godzinie).
Po wypiciu rannej herbaty: cztery,pięć razy co 10 lub 15 minut.
Po półtoragodzinnej jeździe samochodem, miałem tak ogromne parcie ,
że musiałem się natychmiast zatrzymać by oddać mocz.
Po zatrzymaniu się , choć miałem tak mocne parcie, niestey nie mogłem zacząć.
Załatwianie się trwało około 10-15 minut.
W teatrze całą przerwę okupywałem pisuar itd, itd, itd.
Teraz gdy mineło już dwa i pół miesiąca od zabiegu moje załatwianie się trwa
15 może 20 sekund, rano o 6-stej około minuty, ale to dlatego ,że w nocy już nie wstaję.
Myślę , że to co opisałem powyżej jest najlepszą zachętą by zmobilizować się
i poddać temu zabiegowi.
Jest to na pewno kosztowne, ale sprzęt który jest używany do tego zabiegu
nie jest zwykłym tanim aparatem. Nawet nasze tak bogate państwo jakim jest Polska
nie może sobie pozwolić na taki rarytas.
Dziękuję doktorze Rudzki
Zbigniew Brzeziński z Częstochowy