Van Tusur Laxixsan , opublikowano ponad 9 lata temu
Ze względu na nadchodzącą porę roku, która sprzyja wyjazdom, weselom itp. postanowiłem stanowczo odradzić oddawanie swoich pupili do hotelu Seterek. W ubiegłym roku wraz z rodziną wyjeżdżaliśmy na wesele, oddaliśmy naszą suczkę do tego hotelu i niestety po 2 godzinach otrzymaliśmy telefon z informacją, że suczka uciekła. Pomimo całonocnych poszukiwań do godziny 5 rano nie odnaleźliśmy jej, właściciel bardzo niemiło "współpracował", do takiego stopnia, że wyrażając mu swoją opinie na temat zaistniałej sytuacji usłyszałem "chłopcze ubierz kapcie i usiądź przed telewizorem". Po powrocie z wesela wznowiliśmy poszukiwania na terenie Tarnowskich Gór, niestety dzień później w poniedziałek suczka została odnaleziona, potrącona przez samochód i nie przeżyła tego uderzenia. Właścicielka zapewniała, że szukając psa była świadkiem tego zdarzenia, że ma zapisane numery rejestracyjne i że sprawa trafiła na policje, do dzisiaj cisza, dziwne? Właściciel nie przeprosił, powiedział, że jakbyśmy potrzebowali jakiejś pomocy to mamy dzwonić lecz po 2 godzinach chcąc zapytać o jakieś szczegóły związane ze zgłoszeniem sprawy na policję nawet nie odebrał telefonu pomimo kilku prób... W spornych sytuacjach nie odbierają "znajomych" numerów telefonu bo w sytuacji gdy zadzwoniłem z innego numeru telefonu połączenie zostało odebrane po jednym sygnale oczekiwania "pewnie nowy klient dzwoni" NIE POLECAM, NIE ODDAWAĆ SWOICH PUPILI ! Firma bardzo niestarannie, a wręcz momentami chamsko dba o swoich klientów i o ich pupili, poszukajcie lepiej czegoś innego aby nie spotkać się z tak przykrymi sytuacjami jak ja z moją rodziną !
dowiedziałem się od znajomej że Pani Ola obcina gdzieś w Lasowicach ,ale nie w salonie tylko prywatnie w domu