Czyszczenie miedzi, mosiądzu i brązu?
Miedź, pierwotnie nazywana metalem cypryjskim, znana jest od czasów starożytnych. Miedź oraz jej stopy - brąz (80-90% brązu to miedź, a pozostałe metale to aluminium, cyna lub beryl) i mosiądz (w jego skład wchodzi głównie mosiądz i cynk - do 40%) cenione są z uwagi na dużą wytrzymałość, plastyczność i walory estetyczne.
Miedź oraz jej stopy są narażone na korozję. Oznacza to, że łatwo reagują z zawartymi w powietrzu atmosferycznym związkami. Efektem korozji jest pokrycie się miedzi i jej stopów patyną.
Brąz to stop miedzi z cyną, używany do wyrobu przedmiotów dekoracyjnych, jak świeczniki, kandelabry, statuetki. Odznacza się pięknym matem lub dyskretnym połyskiem, którego nabiera z czasem. Jeszcze niedawno rzemieślnicy dla otrzymania patyny zakopywali w ziemi świeżo wykonany przedmiot z brązu, by po kilku miesiącach otrzymać patynę niewiele gorszą od autentycznej. Dziś stosujemy preparaty chemiczne, które w szybki i bezpieczny dla środowiska sposób doskonale zastępują upływ czasu.
Wiele osób woli brązy polerowane, lśniące jasnym, złotawym połyskiem. Czyści się je miękką szczoteczką do zębów, maczaną w soku z cytryny, uważając, aby nie porobiły się zacieki. Spłukiwać wodą, osuszyć i polerować wełnianą szmatką. Zamiast soku z cytryny, można do czyszczenia użyć wody z dodatkiem amoniaku (8 kropli amoniaku na filiżankę do kawy ciepłej wody). Płukać w letniej wodzie, osuszyć i polerować.
Zielony nalot usuwa się z brązu w ten sam sposób co z miedzi, tzn. gorącym octem spirytusowym z solą.
Okucia starych mebli, dekoracje ram obrazów czy luster wykonane są często z pozłacanego brązu. Chcąc je wyczyścić, nie możemy za każdym razem odejmować ich od mebla, dlatego podkładamy pod spód mały kawałek folii plastykowej, aby nie zniszczyć politury. Czyści się okucia szmatką zwilżoną ciepłym winem lub mieszaniną octu z oliwą. Po wyschnięciu polerować wełnianą szmatką. Można również nałożyć na okucia gęstą papkę z magnezji i spirytusu denaturowanego, używając pędzelka lub małej szczoteczki do zębów. Kiedy alkohol się ulotni, zebrać proszek suchą szczoteczką i wypolerować szmatką.
Patyna, zwana również grynszpanem zielonym, to cienka warstwa nalotu o palecie barw od jasnozielonego po szarozielony. Patyna jest powłoką trwałą i uznawana jest jako ostatni etap procesu korozji.
Patyna bywa często pożądana z uwagi na to, że postarza przedmioty ją pokryte i dodaje im swoistego uroku. Dotyczy to np. monet, rzeźb czy dachów. Istnieje wiele metod uzyskiwania sztucznej patyny. Sztuczne patynowanie można wykonać również metodami chemicznymi, wystarczy zanurzyć przedmioty w roztworze siarczanu amonu(stosowany w ogrodnictwie jako nawóz) na 12 godz. i potem wysuszyć. Można też zaopatrzyć się w sklepie dla plastyków w specjalny płyn do patynowania mosiądzu.
Należy jednak podkreślić, że naturalny grynszpan szlachetny jest zdecydowanie bardziej cenny, między innymi dlatego, że proces pokrywania się powierzchni metalu nalotem patyny trwa kilkadziesiąt lat, choć pierwsze objawy (pokrycie czarnym tlenkiem miedzi) mogą zacząć pojawiać się już po kilku latach. Intensywność tego procesu zależy, obok czasu, między innymi od wilgotności powietrza.
Co jednak zrobić, gdy patyna jest niepożądana? Jak można się jej pozbyć? Istnieje wiele sposobów, aby doprowadzić przedmioty z miedzi i jej stopów do ich pierwotnego blasku.Cytryna i sól bądź soda oczyszczona. Sok ze świeżej cytryny w połączeniu z solą pozwalają na szybkie pozbycie się patyny. Weź połówkę cytryny i posyp ją solą. Następnie wyszoruj nią pokrytą patyną miedź, brąz lub mosiądz. Gdy warstwa patyny jest gruba, należy poczekać aż sok z cytryny zacznie reagować z patyną. Można też skorzystać z kombinacji cytryny i sody oczyszczonej - należy zamoczyć nimi szmatkę i szorować pod bieżącą ciepłą wodą.
Ocet, sól i mąka. Namocz wilgotną szmatką we wcześniej spreparowanej papce składającej się z octu, soli i mąki a następnie umyj nią spatynowane powierzchnię swoich przedmiotów. Możesz też pokryć tą papką przedmioty i odczekać 15 do 45 minut na rozmoczenie się patyny.
Ocet i sól. W przypadku małych przedmiotów (np. biżuterii) warto do gotującej się wody dodać łyżkę soli i szklankę octu. Następnie włożyć przedmioty do środka i odczekać 2-3 godziny.
Można też wykorzystać specjalny płyn do czyszczenia miedzi i jej stopów dostępny w sklepie. Płyn ten ma jednak takie same właściwości chemiczne jak roztwór soli z cytryną bądź octem.
Po wszystkich wyżej opisanych zabiegach należy porządnie umyć przedmioty mydłem, a następnie opłukać je gorącą wodą i wysuszyć .
Jeśli żaden z opisanych sposobów nie przyniósł pożądanego rezultatu polecamy skontaktować się z firmą RJK.