Szczyrk najlepiej zwiedzać na dwóch kółkach. Rowerem można dojechać niemal wszędzie, a będzie szybciej niż na piechotę (co jest dobrą opcją dla osób, które przyjechały tylko na weekend i nie mają zbyt wiele czasu na zwiedzanie). Szczyty gór, zabytkowe sanktuaria, skocznia narciarska - to tylko niektóre atrakcje, które warto zobaczyć podczas rowerowej wycieczki w Szczyrku.
Deptak nad Żylicą - ścieżka pieszo-rowerowa od Szczyrku do Buczkowic
Wycieczka rowerowa wzdłuż rzeki Żylicy to świetna propozycja dla rodzin z dziećmi i osób, które nie czują się na siłach, by zwiedzać wymagające górskie szlaki. Zadbana ścieżka dla pieszych i rowerzystów zapewnia przyjemne warunki do poznawania Szczyrku. Nie trzeba przedzierać się przez sznur samochodów i można nacieszyć oczy zielonym otoczeniem miasta. Po drodze można odpocząć na Placu św. Jakuba, zrobić pamiątkowe zdjęcie przy skoczniach narciarskich czy wstąpić na basen do Centralnego Ośrodku Sportu - Szczyrk. Dzieci również nie będą zawiedzione, ponieważ przy deptaku znajdują się place zabaw i park rozrywki. Trasa rozpoczyna się przy urzędzie miasta i wiedzie aż do Buczkowic, przy czym można kontynuować wycieczkę wzdłuż tamtejszej ścieżki rowerowej.
Sanktuarium na Górce - słynne miejsce pielgrzymek
Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski (ze względu na swoje położenie zwane również Sanktuarium na Górce) to jeden z najbardziej znanych obiektów kultu religijnego w Beskidzie Śląskim. Przyjeżdżają tutaj wierni z całej Polski, aby na własne oczy zobaczyć miejsce objawień Matki Bożej z 1894 roku. Pierwszą kaplicę wybudowano tutaj w roku objawienia, natomiast obecny kościół powstał w latach 1948-1953. Na terenie sanktuarium znajduje się również grota z kapliczką i cudownym źródełkiem. Można tutaj dojechać z centrum Szczyrku przez ulicę Willową i dalej Wrzosową. Osoby, które nie dysponują własnym rowerem, mogą wypożyczyć jednoślad w wypożyczalni Trip2Bike, a następnie podążać wzdłuż ulic Górskiej i Stromej.
Rowerem na szczyt: Skrzyczne, Klimczok, Malinowska Skała
Przemierzając Beskid Śląski na rowerze, można dojechać niemal wszędzie. Miłośnicy kolarstwa górskiego mogą postawić sobie za cel zdobycie szczytu zaliczanego do Korony Gór Polski, czyli Skrzycznego (1257 m n.p.m.). Na tym jednak nie koniec. Jeżeli ktoś ma ochotę na więcej stromych wzniesień, może kierować się dalej w kierunku Malinowskiej Skały i zakończyć wycieczkę przy Przełęczy Salmopolskiej. Rowerem górskim można również pokonać trasę na Klimczok i Magurę. Przy okazji można zboczyć nieco z kursu, aby zobaczyć ruiny kąpieliska, które wybudowano tutaj w 1936 roku.
Chata Wuja Toma i malownicze widoki z Przełęczy Karkoszczonka
Do prywatnego schroniska zwanego Chatą Wuja Toma, można wstąpić przy okazji wycieczki na Przełęcz Karkoszczonkę (729 m n.p.m.). To doskonały kierunek dla osób, które chcą podziwiać górskie widoki, ale bez męczącego wspinania się na najwyższe szczyty. Przełęcz znajduje się pomiędzy Trzema Kopcami i Klimczokiem na północy a szczytem Beskid na południu. Można tutaj dojechać rowerem górskim, podążając żółtym szlakiem od pętli autobusowej Szczyrk-Biła. Osoby, które mają ochotę na dłuższą wycieczkę, mogą udać się w kierunku Błatniej, a następnie zjechać zielonym szlakiem do Brennej. W rowery można zaopatrzyć się w wypożyczalni, która znajduje się nieopodal pętli autobusowej.
Inne atrakcje Szczyrku, które warto zwiedzić na rowerze
Nie trzeba wyruszać w daleką czy trudną trasę, żeby zobaczyć największe atrakcje Szczyrku. Samo miasto również ma wiele do zaoferowania. W szczycie sezonu warto wypożyczyć rowery nieco wcześniej, np. za pośrednictwem strony internetowej www.trip2bike.pl. Podążając wzdłuż głównej ulicy, warto wstąpić do galerii sztuki współczesnej Bator Art Gallery, w której można podziwiać bogaty zbiór dzieł polskich i zagranicznych artystów. Nieco dalej znajduje się stacja kolei linowej na Skrzyczne, która stanowi jedną z najważniejszych atrakcji regionu. Jadąc w drugą stronę, w kierunku Buczkowic, koniecznie trzeba zobaczyć najstarszy zabytek w Szczyrku, czyli drewnianą świątynię znaną jako Sanktuarium św. Jakuba.