Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Śródmieście, Warszawa z e-mail - strona 10
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 181 - 200 z 213
Wyniki: 181 - 200 z 213
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Śródmieście Warszawa
Cecylii Śniegockiej 4/6, 00-430 Warszawa
22 628 27 29
Trębacka 4, 00-074 Warszawa
603 552 277
Krakowskie Przedmieście 87/89, 00-309 Warszawa
22 826 57 84
Tłomackie 3/5, 00-090 Warszawa
660 001 345
Plac Politechniki 1, 00-661 Warszawa
660 182 298
ul. Myśliwiecka 8, 00-459 Warszawa
22 628 16 23
ul. Czackiego 7/9, 00-043 Warszawa
Tadeusza Czackiego 3/5, 00-043 Warszawa
91 424 45 80
Kapucyńska 4, 00-245 Warszawa
22 831 31 09
Rondo ONZ 1, 00-124 Warszawa
22 211 11 11
ul. Mokotowska 4/6, 00-641 Warszawa
22 610 69 07
Al. Ujazdowskie 45, 00-536 Warszawa
728 338 750
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski