Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Śródmieście, Warszawa z e-mail - strona 8
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 141 - 160 z 213
Wyniki: 141 - 160 z 213
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Śródmieście Warszawa
Otwarte
Koszykowa 63, 00-667 Warszawa
607 302 006
Otwarte
Juliana Bartoszewicza 3/30, 00-337 Warszawa
882 005 033
ul. Noakowskiego 10 m. 54, 00-666 Warszawa
506 925 304
ul. Mokotowska 14, 00-561 Warszawa
22 622 69 64
plac Żelaznej Bramy 10, 00-136 Warszawa
22 814 37 78
ul. Świętojerska 5/7, 00-236 Warszawa
22 831 14 41
ul. Szkolna 2/4, 00-930 Warszawa
882 133 153
Emilii Plater 53, 00-113 Warszawa
22 458 84 30
Świętokrzyska 14, 00-050 Warszawa
22 850 37 56
Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego 5, 00-032 Warszawa
22 692 47 84
ul. Piekarska 20, 00-264 Warszawa
664 951 098
Stanisława Noakowskiego 10, 00-666 Warszawa
575 122 312
ul. Emilii Plater 18, 00-688 Warszawa
22 326 00 03
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski