Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Śródmieście, Warszawa - strona 11
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 201 - 220 z 377
Wyniki: 201 - 220 z 377
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Śródmieście Warszawa
Otwarte
ul. Chałubińskiego 8, 00-613 Warszawa
22 102 22 21
Zamknięte
Fabryczna 5A, 00-446 Warszawa
(22) 622-92-19
Zamknięte
Sapieżyńska 10a, 00-215 Warszawa
22 536 02 35
Zamknięte
ul. Czerniakowska 231, 01-211 Warszawa
22 584 13 58
Zamknięte
ul. gen. Władysława Andersa 35, 00-159 Warszawa
22 392 03 21
Zamknięte
Mokotowska 4/6, 00-641 Warszawa
788 622 355
Otwarte
Jazdów 10/8, 00-467 Warszawa
606 290 008
Otwarte
ul. Bolesława Prusa 2, 00-493 Warszawa
668 094 344
Zamknięte
ul. Śniadeckich 19, 00-654 Warszawa
518 287 625
Zamknięte
ul. Tamka 49 m. 11, 00-355 Warszawa
605 273 373
Zamknięte
ul. Senatorska 11, 00-075 Warszawa
22 826 08 46
Otwarte
Słomińskiego 1, 00-204 Warszawa
601 340 876
Zamknięte
NOWOLIPKI 6A, 00-153 Warszawa
505 923 735
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski