Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa z e-mail, godziny otwarcia - strona 15
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 281 - 300 z 932
Wyniki: 281 - 300 z 932
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa
Otwarte
ul. Polna 18/20, 00-625 Warszawa
786 867 610
Zamknięte
ul. Williama Lindleya 12, 02-005 Warszawa
722 195 659
Zamknięte
ul. Marszałkowska 1, 00-624 Warszawa
22 102 16 16
Zamknięte
ul. Freta 20/24a, 00-227 Warszawa
664 050 178
Zamknięte
Nowy Świat 23/25, lok. 32, 00-029 Warszawa
797 597 338
Otwarte
ul. Kawalerii 12, 00-468 Warszawa
22 311 00 00
Otwarte
Dzielna 7, 00-154 Warszawa
22 831 78 43
Zamknięte
al. Przyjaciół 8, lok. 5, 00-565 Warszawa
22 622 66 33
Zamknięte
Nowowiejska 10A, 00-653 Warszawa
690 269 605
Zamknięte
al. Zjednoczenia 13a, 01-829 Warszawa
22 381 27 74
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski