Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa z e-mail, godziny otwarcia - strona 23
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 441 - 460 z 932
Wyniki: 441 - 460 z 932
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa
Zamknięte
Brain Embassy, ul. Konstruktorska 11, 02-673 Warszawa
Zamknięte
Belgradzka 33, 02-793 Warszawa
780 040 189
Zamknięte
ul. Oleandrów 4/10, 00-629 Warszawa
22 658 00 53
Zamknięte
Jana Kazimierza 45, 01-248 Warszawa
22 837 14 70
Zamknięte
Chmielna 9a, 00-021 Warszawa
533 072 790
Zamknięte
ul. Lanciego 7B/10, 02-796 Warszawa
601 938 288
Otwarte
ul. Pileckiego 105, 02-781 Warszawa
22 643 57 09
Zamknięte
Skwer Kardynała Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa
22 530 48 28
Zamknięte
Pl. Sokratesa Starynkiewicza 5, 02-015 Warszawa
507 699 046
Zamknięte
Bitwy Warszawskiej 1920 r. 14, 02-366 Warszawa
22 822 03 53
Zamknięte
ul. Koszykowa 65, 00-667 Warszawa
22 331 90 00
Zamknięte
ul. Usypiskowej 11, 02-386 Warszawa
22 660 44 33
Otwarte
ul. Kawalerii 12, 00-468 Warszawa
22 311 00 00
Zamknięte
ul. Wspólna 2/4, 00-926 Warszawa
22 276 77 77
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski
więcej
Otwarte
gen. Sylwestra Kaliskiego 11a/024, 01-476 Warszawa
261 837 587
Zamknięte
Botaniczna 21, 04-568 Warszawa
22 350 73 76
Zamknięte
ul. Tamka 18, 00-349 Warszawa
730 906 509
Zamknięte
Tużycka 12, 03-683 Warszawa
535 577 132
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski