Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa z e-mail, godziny otwarcia - strona 24
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 461 - 480 z 932
Wyniki: 461 - 480 z 932
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa
Zamknięte
GEN. K. SOSNKOWSKIEGO 16, 02-495 Warszawa
22 867 63 95
Zamknięte
Pańska 61/44, 00-830 Warszawa
721 720 721
Otwarte
ELEKCYJNA 6, 01-128 Warszawa
(22) 836-66-62
Zamknięte
UL. ŚNIADECKICH 17, 00-654 Warszawa
22 828 75 06
Zamknięte
ul. Marszałkowska 1, 00-624 Warszawa
22 102 16 16
Zamknięte
ul. Freta 20/24a, 00-227 Warszawa
664 050 178
Zamknięte
Nowy Świat 23/25, lok. 32, 00-029 Warszawa
797 597 338
Zamknięte
KORCZYŃSKA 6, 02-934 Warszawa
22 642 59 08
Zamknięte
al. Przyjaciół 8, lok. 5, 00-565 Warszawa
22 622 66 33
Zamknięte
Nowowiejska 10A, 00-653 Warszawa
690 269 605
Zamknięte
Aleje Jerozolimskie 136, 02-305 Warszawa
22 628 22 60
Zamknięte
Paca 40, 04-386 Warszawa
607 737 545
Zamknięte
ul. Malborska 3, lok. 76, 03-286 Warszawa
22 828 40 11
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski