Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa z e-mail - strona 59
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 1161 - 1180 z 1495
Wyniki: 1161 - 1180 z 1495
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa
Emilii Plater 53, 00-113 Warszawa
22 458 84 30
ul. Nowogrodzka 59, 02-006 Warszawa
22 502 12 42
ul. Mokotowska 14, 00-561 Warszawa
22 622 69 64
ul. Przyokopowa 33, 01-208 Warszawa
22 535 88 31
Ul. Krakowskie Przedmieście 30/122a, 00-927 Warszawa
22 552 06 65
Ul. Mokotowska 14 lok. 701, 00-561 Warszawa
601 392 875
SKARYSZEWSKA 12, 03-802 Warszawa
22 818 27 69
RYNEK STAREGO MIASTA 29/31, 00-272 Warszawa
(22) 831-63-14
RYNEK STAREGO MIASTA 22/24, 00-272 Warszawa
22 635 25 97
ul. Ursynowska 20/4, 02-605 Warszawa
Działowa 12, 04-502 Warszawa
516 146 414
Hoża 51, 00-681 Warszawa
697 727 564
Wilcza 54a, 00-679 Warszawa
22 622 79 99
ul. Emilii Plater 18, 00-688 Warszawa
22 326 00 03
Ul. Wiśniowa 38, lok 1, 02-520 Warszawa
22 656 76 00
ul. Mokotowska 4/6, 00-641 Warszawa
22 610 69 07
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski