Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa - strona 90
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 1781 - 1800 z 2407
Wyniki: 1781 - 1800 z 2407
Inne wyniki z kategorii Stowarzyszenia, Organizacja, Towarzystwa, Związki - Warszawa
Klasyków 52/54, 03-163 Warszawa
22 811 15 41
SKARYSZEWSKA 12, 03-802 Warszawa
22 818 27 69
PIĘKNA 24/26, 00-549 Warszawa
(22) 621-52-54
JAWORZYŃSKA 7 LOK. 3, 00-634 Warszawa
22 697 52 99
Jana Rosoła 10a, 02-786 Warszawa
(22) 678-79-29
KROCHMALNA 2 LOK. 608, 00-863 Warszawa
22 620 49 36
AL. NIEPODLEGŁOŚCI 69, 02-626 Warszawa
(22) 322-71-98
ul. Smolna 11 lok. 8a, 00-375 Warszawa
517 200 065
Piękna 19 B, 00-549 Warszawa
602 129 125
Al. Solidarności 147/33, 00-898 Warszawa
577 923 823
ul. Mokotowska 14, 00-561 Warszawa
22 622 69 64
Ul. Krakowskie Przedmieście 30/122a, 00-927 Warszawa
22 552 06 65
ul. Świętokrzyska 31/33, 00-950 Warszawa
22 826 50 20
Emilii Plater 53, 00-113 Warszawa
22 458 84 30
Korotyńskiego 26, lok. 61, 02-123 Warszawa
600 218 488
Lokalne Opinie B2B
Andrzej Warchałowski , 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski