Urzędy Terenowe - Warszawa z godziny otwarcia
Uzyskaj inforomacjeo najlepsyzch firmach w kategorii Urzędy Terenowe w Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i wiele więcej.
Wyniki: 1 - 20 z 117
Wyniki: 1 - 20 z 117
Wyniki z Urzędy Terenowe w Warszawa
Otwarte
WESOŁA ŻÓŁKIEWSKIEGO 17, 05-075 Warszawa
(22) 773-53-29
Zamknięte
UL. KAROWA 10, 00-315 Warszawa
22 695 18 00
Zamknięte
przyul. Jana Olbrachta 94B, 01-102 Warszawa
22 563 13 79
Zamknięte
SKWER KARDYNAŁA WYSZYŃSKIEGO 9, 01-015 Warszawa
22 597 30 00
Otwarte
UL. KOSZYKOWA 6A, 00-564 Warszawa
22 628 28 62
Otwarte
Stanisława Moniuszki 1A, 00-014 Warszawa
22 270 70 69
Otwarte
ul. Grzybowska 45, 00-844 Warszawa
22 360 91 00
Otwarte
Prosta 69, 00-838 Warszawa
(22) 551-21-00
Zamknięte
ul. 1 Sierpnia 36 B, 02-134 Warszawa
22 868 35 35
Zamknięte
ul. Chmielna 69, 00-801 Warszawa
22 390 74 01
Otwarte
CZEREŚNIOWA 98, 02-456 Warszawa
22 863 90 12
Zamknięte
ul. M. Flisa 2, 02-247 Warszawa
22 520 72 00
Otwarte
ul. Poleczki 33, 02-822 Warszawa
Zamknięte
ALEJE UJAZDOWSKIE 9, 00-583 Warszawa
22 437 22 22
Otwarte
UL. KONSTRUKTORSKA 3 A, 02-673 Warszawa
22 459 08 00
Zamknięte
Niepodległości 218, 00-911 Warszawa
261 840 230
Lokalne opinie firmy
Andrzej Warchałowski, 03 listopada 2025
Szanowni Państwo, mam mieszane uczucia. Instytucja powołana do reprezentowania kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej , a właściwie jeden z jej z urzędników, sprzeciwił się zastosowaniu wobec mnie ustawy z 2021 roku, mówiącej między innymi: o pozbawieniu możliwości wykonywania
swojego zawodu przed 31 lipca 1990 roku, na skutek represji politycznych za działania na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W dalszym ciągu mowa jest o niewykonywaniu pracy przed 31 lipca 1990 na skutek represji politycznych, oraz internowania na podstawie art.42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 roku. Dwa dni po zwolnieniu z internowania zmuszony byłem odbyć rozmowę z funkcjonariuszami SB, którzy w niewybrednych słowach, nakazali mi opuszczenie Ojczyzny w ciągu 2 tygodni, w przeciwnym przypadku może spotkać mnie jakieś nieszczęście. Wobec negatywnego stanowiska Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanch /urzędnika/ odwołałem się do Sądu Administracyjnego, który w pierwszej instancji przeznał mi rację, lecz w rozprawie apalacyjnej poległem. Sąd nie raczył wezwać mnie na rozprawę a adwokat reprezentujący Urząd utrzymywał, że przecież mogłem bez przeszkód pracować na emigracji. Nie wspomniał, że byłem dziennikarzem w TV Kraków, wydawcą i prowadzącym program. To specyficzny zawód, którego wykonywanie w latach 80 bez perfekcyjnej znajomości języka kraju pobytu, było marzeniem ściętej głowy. Bezpieka doskonale orientowała się stosując przymus emigracji. Pozbyli się z kraju człowieka bardzo
popularnego w kilku województwach, przewodniczącego NSZZ "S" w TV Kraków, członka Zarządu Małopolskiego i członka Komisji Krajowej "S".
Tak więc podzieliłem się z Państwem kilkoma uwagami, szkoda, że negatywnymi. Sytuacja ta wpłynęła na wymiar mojej renty, na osłodę przed 10 laty otrzymałem Krzyż Wolności i Solidarności.
Z poważaniem Andrzej Warchałowski