Pracownik , opublikowano ponad 4 lata temu
Ostrzegam przed żabką w Starej Wsi pan R.S ze Stalowej Woli otwierając nową żabkę w tej miejscowości chciał wymusić od pracowników podpisanie umowy zlecenie po około 15 dniach gdzie były warunki,że pracownicy odpowiadają za wszystko,po odmowie podpisania tej umowy, stwierdził,że nie wypłaci pieniędzy jeżeli umowa nie będzie podpisana . Nie przeszkolił należycie pracowników, od otwarcia zostawił nowych pracowników samych od godziny około 15 gdzie otwarcie było około 13 i pojechał sobie w siną dal. Do ZUS zgłosił pracowników po tym jak żaden nie podpisał umowy i wszyscy się zwolnili. Ja przychodząc ostatni dzień do pracy gdzie miałam mieć zmianę od 6:00 do 14:30 nie zostałam zmieniona przez nikogo,aby było mało była interwencja sanepidu, gdzie na magazynie pani z sanepidu znalazła 10 kartonów przeterminowanej żywności którą pan R miał za każdym razem jak był zabierać i tego nie robił. Dostał mandat 500zł. Rozwijając z panią z sanepidu przez telefon twierdził , że jest na zwolnieniu lekarskim i nie może przyjechać i załatwić tej sprawy teraz, więc pani spisała cała ta żywność po terminie i zakończyła na dany dzień interwencję o godzinie 16 ja wraz z panią z sanepidu po przepracowaniu 10 godzin bo nikt mnie nie zmienił,bo dwoje pracowników zwolniło się dzień wcześniej, zamknęłam sklep. I tu nagle o godzinie 19 zjawia się owy pan R. w sklepie w Starej Wsi gdzie mi twierdził i pani z sanepidu że nie może przyjechać bo przebywa na zwolnieniu lekarskim i na tym zwolnieniu przez 3 dni bywał w owym sklepie ucząc nowych pracowników. A jeszcze podczas jednej wizyty pana R w sklepie jego menadżerka mówi do pracowników, że jak się towar przeterminuję na magazynie to będzie to nabijać pracownikom. Strasznie toksyczni ludzie nie szanujący pracowników. Jeszcze w ten ostatni dzień jak pan R wiedział, że rezygnuję z pracy napisał na grupie że skoro od jutra nie pracuję to mogę zostać do końca dnia czyli że od tak mam być w pracy od 6:00 do 23:00 i za ten jeden dzień mogę sobie za ten dzień wziąć z kasetki 350zł. O to taki pan ma 6 Żabek ale brak pracowników bo się zwalniają jak widzą umowę i brak wypłaty na kontach.
moja koleżanka ma identyczny problem. Pieniędzy może i nie odzyska ale w akcie zemsty została poinformowana centrala żabki inspekcja pracy i sanepid. Z tego co wiem ma spore problemy właścicielka i prawidłowo. Pozdrawiam