Opinie Fielmann

Opinie

, opublikowano ponad 3 lata temu

Witam od lat całą rodziną czyli ja , syn i małżonek jesteśmy klientami salonu optycznego Fielmann w Łodzi na ul. Piotrkowskiej. Już opisuję dlaczego jesteśmy tacy zadowoleni. Po raz pierwszy podczas wizyty w salonie trafiłam na Panią Joannę Makówczńską, która swoim profesjonalnym podejściem do obsługi skradła moje serce. I zostałam z tym salonie jak i z Tą Panią do tej chwili. Jak ma potrzebę zmiany okularów swoich czy syna , bądź męża zawsze umawiam wizytę do Pani Joanny Makówczyńskiej. Polecam Tę Panią i dziękuje Salonowi Fielmann za tak profesjonalnego pracownika.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 4 lata temu

Dokonywałam zakupu okularów w salonie w Galerii na Piłsudskiego. Niestety, muszę dołączyć do grona niezadowolonych klientów. Po pierwsze: kiedy przyszłam aby wybrać oprawki, musiałam się zająć sama sobą. Przez godzinę nikt nie zainteresował się tym, że przymierzam setną parę i nie wyraził ochoty pomocy. Kiedy poprosiłam o otwarcie gablot, w których były podobające mi się oprawki, zostałam ofuknięta przez personel. Zapewniłam, ze poczekam skoro, nie mają czasu ale kiedy personel zakończył obsługiwanie kogoś innego nie pojawił się obok mnie bo zapomniał o mojej prośbie. Ostatecznie po kolejnych 15 min gablota została otwarta. Po dwóch godzinach zjawiła się jedna z pań, która wreszcie miała nieco więcej cierpliwości i , co ważne, czasu dla mnie. Zamówiłam okulary i ten etap przebiegł już miło. Następnie był odbiór okularów. Osoba, która mi je wydawał była bardzo niemiła i opryskliwa. Kiedy zapytałam, czy przygotowano dla mnie zamówioną fakturą odburknęła mi, że zaraz będzie drukować ale teraz jeszcze biuro jest nieczynne (czemu nie można było naszykować jej wcześniej?). Pani nie była zainteresowana tym, czy dobrze czuje się w moich nowych szkłach. Najgorsze jednak było jeszcze przede mną. Okazało się bowiem (po trzech tygodniach męki), że okulary są źle zrobione (to były progresy). Rozmieszczenie szkieł do dali i bliży było nieodpowiednie do moich oczu ( a wydawało się, ze pomiary były skrupulatne). Nie chciałam ich robić jeszcze raz bo nie miałam żadnej gwarancji, że nowe będą lepiej zrobione. Chciałam tylko dostać oprawkę. Okazało się, ze to niemożliwe. Najpierw kazano mi przyjechać do kierownika "żeby porozmawiać" (nie wiem o czym skoro firma gwarantuje zwrot) a kiedy uparłam się przy zwrocie pani oświadczyła, ze nie ma takiej gotówki w kasie bo jest wczesna pora. Zasugerowałam zwrot na kartę kredytową, którą płaciłam za szkła. Dowiedziałam się jednak, że nie ma zwrotów na kartę. Uratował mnie inny pracownik, który uświadomił koleżance, że jednak może zrobić zwrot na kartę. Następnie poprosiłam o zamówienie takiej samej oprawki dla siebie. Po dyskusji, pani zrobiła mi zamówienie. Ale już po dwóch dniach zadzwoniono do mnie z informacją, że "prawdopodobnie nie będzie tej oprawki albo będzie nie wiadomo kiedy". Z radością nakazałam więc aby ta firma zapomniała o mnie i ja chętnie zapomniałam o niej. Zamówiłam te same oprawki przez internet w innej firmie i dlatego, biorąc pod uwagę moje doświadczenia, odradzam robienie okularów w tej firmie. Można ewentualnie kupić oprawki bo wybór jest duży. K.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 7 lata temu

Bella Kwiatkowska. opinia prawie "z ostatniej chwili" 15.12.2019 Jestem niemile zaskoczona negatywnymi ocenami klientow. Albo oni mieli pecha, albo ja trafilam na wyjatkowy moment. Przyjechalam z dwiema receptami niemieckimi na szkla korekcyjne. Juz po raz drugi, poniewaz poprzednia wizyta rowniez spelnila moje oczekiwania. Problem polegal na tym, ze recepty (od lekarza i od optyka, ktory w punkcie Fielmana badal moj wzrok) nie pokrywaly sie ze soba. Roznice byly nieduze, ale jednak... O tm dowiedzialam sie od osoby, do ktorej zglosilam sie z moimi receptami. Zaproponowala, zebym poddala sie kolejnemu badaniu optycznemu, korzystajac z mozliwosci natychmiastowej uslugi. Zgodzilam sie natychmiast. No i sie zaczelo... W tym miejscu nieistotne sa szczegoly, ale znalezienie "zlotego srodka" , po wszelkich mozliwych wariantach zakonczylo sie sukcesem...po ok. 2 godz! Gdybym byla osoba oczekujaca, prawdopodobnie nie zostawilabym na personelu "suchej nitki", ale to na moj przypadek osoba badajaca moj wzrok poswiecila tyle czasu. I za to jestem jej niezwykle wdzieczna. Poniewaz byla to dodatkowa korekta, poprosilam autorke tej korekty o dane osobowe. Bez namyslu podala mi imie i nazwisko: Beata W. Z tytulu opoznienia w dostawie soczewek otrzymalam dodatkowo 10%rabatu. Moglam rowniez wykorzystac dotychczasowe oprawki, ktore, po niewielkim usprawnieniu, nie odciskaja mi sie na nosie. A inicjatorka tych ponadnormatywnych uslug byla p. W. Jednoczesnie pragne nadmienic, ze pozostaly personel rowniez byl mily i uprzejmy. w dniu dostawy moich okularow wszyscy czekalismy do 19.15, zanim zalatwilam koncowe formalnosci bylo juz 19.25.(Punkt jest czynny do 19.00) I nikt z tej zmiany nie wyszedl wczesniej. Widocznie jet to zgrana "paczka". Rozpisalam sie ponad miare? Znam uslugi niemieckie i moge z minimalnym procentem bledu zapewnic, ze tam do rzadkich wyjatkow naleza uslugi "ponadnormatyne". A znajomosc jezykow obcych? Kilka razy mialam okazje pomoc dogadac sie Polakowi, Po prostu nie uczymy sie jezykow obcych. Serdecznie pozdrawiam Fielmann z naszej przepieknie ozdobionej "Pietryny".
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 7 lata temu

Przede wszystkim brak kultury ze strony okulistki i personelu! Wszystko można zrozumieć, ale nie planów klienta i wyjście bez słowa. Czekałam dzisiaj 1,5 h w kolejce do okulistki (od godziny 15:45 do godziny 17:00). Towarzyszył mi narzeczony, który również obserwował całą sytuację. Przede mną w kolejce były tylko dwie panie. Każdą z nich obsługiwała po 45 minut (!) i za drzwiami było słychać tylko śmiech i gadanie o wszystkim innym, tylko nie o badaniu wzroku. Ani okulistka ani nikt z personelu nie poinformował mnie,że czekałam na darmo. Mimo,że ustawiłam się w kolejce o godzinie 15:45, nie zostałam przebadana przez okulistkę. Panią, która była przede mną w kolejce, zdążyła zbadać (była godzina 17:10), a mnie niestety już nie. Bez słowa wyjaśnienia wyszła z gabinetu, ubrała się w kurtkę i poszła do domu - nawet nie spojrzała w moją stronę. Specjalnie to zrobiła, udając,że mnie nie widzi jak siedzę od 1,5 h i czekam aż mnie łaskawie przyjmie,żeby tylko mogła pójść sobie do domu. Po takim zachowaniu narzeczony udał się do personelu ze skargą,że narzeczona siedzi w kolejce od 1,5h i nikt jej nie poinformował,że nie zostanie dziś przebadana przez okulistkę, która przebadała tylko te osoby, które się zmieściły w czasie - do godziny 17:00. Jednocześnie zapytał, czy oprócz okulistki,która właśnie opuściła budynek bez słowa, jest w stanie mnie zbadać ktoś inny z uprawnieniami okulisty, na co otrzymał odpowiedź od jednej z pań z personelu, która tylko potrafiła spuścić głowę w dół ze wstydu i powiedzieć, że nie da już rady dzisiaj ( Fielmann był otwarty do godziny 19:00, a była wtedy godzina 17:15) nikogo zbadać ze względu na zachrypnięty głos ( zachrypnięty głos najwidoczniej nie przeszkadzał jej w obsługiwaniu innych klientów w tym samym czasie!).Standardy obsługi klienta to zero i nie zrekompensują tego najładniejsze oprawki ! Właścicielowi polecam przeszkolić personel z podstaw obsługi klienta i znajomości języka angielskiego. Wstyd,żeby przypadkowa osoba, która znalazła się w Fielmannie ( mój narzeczony) musiał pomagać personelowi w dogadaniu się z obcokrajowcem, który przyszedł do optyka po fachową poradę w doborze oprawek, bo nie mógł już słuchać jak inna pani z personelu kaleczy język angielski. Ta sama pani, zanim zdążyła już pokazać brak umiejętności językowych przy obcojęzycznym kliencie, poszła do gabinetu okulistki, z prośbą,żeby tamta pomogła jej w obsłudze tego klienta, bo ona nie zna języka angielskiego. I wspomniana już wcześniej okulistka nawet przerwała na parę minut badanie wzroku,żeby pomóc tamtej pani. Nic dziwnego,że nie zdążyła przebadać wszystkie osoby znajdujące się w poczekalni, skoro w międzyczasie bawiła się w tłumacza. Zdecydowanie odradzam optyka Fielmanna, mieszczącego się przy ulicy Piotrkowskiej 23 w Łodzi !
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 11 lata temu

Nie polecam tego salonu (Piotrkowska, Łódź). Panie interesują się klientami, ktorzy tu przychodza po okulary korekcyjne, bo zostawiają większą kasę. Natomiast klienci, którzy chcą kupić okulary przeciwsłoneczne na zasadzie "obejrzyj se i weź se".
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

polecam

, opublikowano ponad 12 lata temu

Polecam wizyte u optyka, a następnie zakup oprawek w tym salonie. Ja wyszłam bardzo zadowolona, udało mi się, także dobrać oprawki w dobrej cenie.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

salon

, opublikowano ponad 11 lata temu

Zamawiam u nich soczewki, zawsze odbieram je na czas, nie podrażniają oka, a nawet jeśli, pani w salonie potrafi polecić mi taki płyn aby znacznie to swędzenie osłabło. Polecam.
Dodaj komentarz Zgłoś nadużycie

Czy Znasz Fielmann? Napisz opinię!

Podziel się swoim doświadczeniem z innymi