Opinie Gaz-Tech M.mrozewski

Opinie

, opublikowano ponad 3 lata temu

Według mnie ta firma jest nastawiana na naciąganie klienta i prosty zarobek. Są drodzy i nieuczciwi. Odradzam korzystanie z ich usług jeśli macie do zrobienia coś bardziej skomplikowanego od wymiany oleju. Dlaczego tak uważam opisuję dla zainteresowanych poniżej. Ewentualnym nowym klientom radzę: zastanówcie się dwa razy. Przygoda związana z tym warsztatem, którą opiszę zaczęła się pod koniec listopada, ponad dwa tygodnie przed publikacją opinii. Zadzwoniłem do warsztatu czy przyjmą mój samochód ponieważ wracam lawetą z Warszawy. Opisałem objawy- utrata mocy, silnik chodzik jak klekot, trzęsie. Wystąpił check engine gdzie diagnostyk wskazał numery błędów dotyczące uszkodzenia cewki, kolektora ssącego oraz czujnika położenia wału. Komunikat antipolution system faulty. Właściciel zgodził się na przyjęcie samochodu. Dodatkowo problemem było falowanie/ślizganie obrotów, na co również zwróciłem uwagę. Auto przyjechało we wtorek wieczorem. Cewka i świece wymienione ekspresowo. Samochód odebrałem w czwartek. Pytam czy obroty już nie falują. Usłyszałem zapewnienie, że nie już wszystko w porządku. "Mechanik jeździł i sprawdzał". Zaplaciłem 830 zł. Przy okazji umówiłem się na kolejną wizytę na zmianę oleju i filtra oraz filtra kabinowego. Odjeżdżając widzę, że obroty nadal falują, ale doszedłem do wniosku, że przypomnę się przy okazji zmiany oleju. Najważniejsze było dla mnie, że silnik działał równo i odzyskał moc. W piątek wieczorem, kiedy auto było mi bardzo potrzebne, odpalam je pierwszy raz od czwartku, tj. dzień po "naprawie" i ten sam problem. Silnik trzęsie, chodzi jak klekot. Check engine znowu się pojawił. Auto odstawiłem z samego rana w poniedziałek. Warsztat zmienił sterownik gazu, na szczęście w ramach gwarancji więc nie musiałem płacić. Przy okazji poprosilem żeby zmieniono ten olej i filtr żebym nie musiał znowu przyjeżdżać. Zrobiono to. Zwróciłem uwagę na falujące obroty. Zapłaciłem 500 zł. Pytam czy obroty już nie falują i słyszę zapewnienie, że już wszystko w porządku. Odjeżdżając z warsztatu do pracy widzę, że jednak falują. Doszedłem do wniosku, że wrócę po weekendzie z uwagi na to, że potrzebowałem samochodu. Do weekendu nie doczekałem. Pod dwóch dniach samochód znowu zaczął nierówno chodzić i pojawił się komunikat antipolition system failed. Przyjechałem do warsztatu i pokazuję, że znowu jest nie tak i mimo zapewnień dalej te obroty falują, na co mechanik mówi "a bo to sprzęgło się ślizga, to całą skrzynię trzeba rozebrać". Zaskoczony, bo nie wiem dlaczego tego nie zrobili, że no to proszę to zrobić PRZY OKAZJI i naprawić to auto". W piątek już dzwoni pani, że auto jest gotowe. Powiedziałem, że odbiorę je w poniedziałek ponieważ wyjeżdżałem poza miasto. W poniedziałek przyjeżdżam po samochód. Za wymianę sprzęgła skasowano mnie 1300 zł. Okazuje się, że usterki głównej, tj. tego dlaczego silnik działa jak klekot nie rozwiązano. Pan powiedział że odłączono tylko instalację gazową i żebym teraz na benzynie pojeździł to wykluczą czy to kwestia instalacji. Znowu zapewnia, że nim jeździł i że działał równo. Zgodziłem się z niechęcią. Odpaliłem samochód i zacząłem go odśnieżać. Nie zdążyłem odjechać - problem powrócił. To było w poniedziałek 3 grudnja. Auto zostawiłem celem diagnozy i naprawy. Z uwagi na brak odzewu z ich strony dzwoniłem pytać jak się sprawy mają. Pani z recepcji zasłania się niewiedzą. Nie wpadnie na pomysł żeby wstać zza lady i podejść do mechanika, zapytać co zostało zrobione, czy coś w ogóle zostało zrobione, tylko zapewnia, że "tak, przy aucie pracują mechanicy". Wczoraj rano, tj. czwartek 7 grudnia, podjeżdżam pod warsztat żeby zobaczyć tę "pracę". Samochód stał zaparkowany na pobliskim parkingu osiedlowym, przykryty warstwą śniegu. Zapytałem właściciela co zrobili od poniedziałku, bo tu telefonicznie zapewniają, że robią, diagnozują, a auto stoi nawet nie na ich parkingu i po warstwie puchu wnioskuję, że po prostu mnie pani z recepcji
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

WYJĄTKOWO ostrzegam!

, opublikowano ponad 12 lata temu

Wersja krótka: Ujnia nie warsztat, nie radzę się tam wybierać jeśli samochód dla was cokolwiek znaczy. Wersja pełna historii: Pojechałem na regulację lpg bo palił mi o połowę więcej niż w raportach spalania z internetu. Po wjeździe jakiś (...) podnosi maskę i od razu widzi do wymiany filtry (wymieniane 2 tyg temu przy przeglądzie). Po nierównej walce podpina się do staga i diagnozuje zamienioną sekwencję. Żeby ją naprawić rozkręca reduktor na maxa i losowo przepina elektrozawory. Po żenującym spektaklu przerywanym na pogaduchy z kumplami pada tekst "no przynajmniej 200 i zostawia go pan na noc". Patrząc na warsztat nie zostawił bym samochodu na kawę a co dopiero na noc w obawie o części. Kończymy na tym i zamiast umówionych 80zł pojawia się 170 (bo przecież filtry) i żadnego rachunku. Po wyjeździe i przełączeniu na gaz obroty wskakują na luzie na 3000 i rosną, zostawiam samochód na przydrożnym parkingu... Po dotarciu do domu wysyłam maila że coś nie teges i czy mi to naprawią. Południe, brak odpowiedzi, nie stać mnie na to żeby samochód stał więc dzwonię. Przemiła pani informuje mnie że nie czytali maila, wiec opisuje sytuację, prosi żebym poczekał żeby ustalić z mechanikiem, po pewnym czasie dowiaduję się że mechanik mi przecież mówił że naprawa będzie kosztować i nie chciałem i że zredukował mi ciśnienie na takie jak "trzeba" bo mówiłem że dużo pali (kłamstwo - jak pisałem reduktor na max odkręcony) i że nie wiedzą o co chodzi bo mniej pali (?) ale żeby działał to trzeba go przecież naprawić, najbliższy termin nie wiadomo kiedy, na pewno nie dzisiaj. Wkurzony sytuacją poprawiłem reduktor, i zapominam o tym żenującym spektaklu w którym zapłaciłem za zepsucie własnego samochodu i wyśmianie przez telefon przez >sekretarkę<.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Opinia

, opublikowano ponad 12 lata temu

W tej firmie zamontowałem instalację gazową. Działa b.dobrze 7 lat i około 40 tyś. Czyli spisali się.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

polecam!!!

, opublikowano ponad 14 lata temu

Witam, zakladałem w firmie GAZ - TECH juz nie jedną instalację gazową i jestem bardzo zadowolony. Firma z doświadczeniem, pozytywną opinią publiczną i wyszkolonymi pracownikami. W razie jakichkolwiek usterek nie było problemu z ich usunięciem. Zawsze uzyskałem wyczerpującą odpowiedź na wszelkie pytania. Polecam ten warsztat.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

GAZ-TECH Szczecin

, opublikowano ponad 14 lata temu

Witam! Odradzam firme GAZ-TECH na ul. Pocztowej i Nehringa w Szczecinie. Zakladalem do 1.8T instalke kit AC STAG w siedziebie na ul. Pocztowej. Niby jest to PWS AC, ktory powinien spelniac jakies standardy jakosciowe, ktore narzuca wlasnie firma AC. Niestety nie spelnia. Instalacji nie wystrojono na drodze, wypuszczono mnie z uszkodzona cewka, ktorej objawy byly juz widoczne w momencie odbioru auta. Nie przejechano sie ze mna by sprawdzic czy wszysko jest OK, tylko uslyszalem "nie ma takiej potrzeby". Jak wyjechalem, to auto wogole nie jechalo, szarpalo itd. Oczywiscie swojej winy w tym nie widza. Zbiornik 55l mial miec podgiety plywak. Tak podgieli, ze weszlo 42l, czyli mniej niz bez podgiecia. Na ponowna regulacje pojechalem na Nehringa. Szef juz sie troche postaral i bylo lepiej, ale nie do konca. Auto pali LPG ok 25% wiecej ni Pb. Skorzystalem z ogolnopolskiej gwarancji i napisalem zazalenie do AC. Przyjechal doradca techniczny, ktory stwierdzil, ze 1 wtrysk Hana jest do wymiany. Oprocz wymiany mialobyc ponowne strojenie na drodze. Byla tylko wymiana, bo doradzca nic im nie mowil o strojeniu. Auto dalej zarzuca obrotami przez pierwsze 2-4sek zaraz po odpaleniu po calonocnym staniu i zgaszeniu na LPG. Przy wyborze warsztatu kierowalem sie opiniami, jak widac mylnymi.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Instalacja gazu

, opublikowano ponad 15 lata temu

W porównaniu do poprzedniego użytkownika to ja mam całkiem odmienne zdanie. Z resztą kierowałem się opiniami swoich znajomych którzy tam właśnie montowali gaz. Rewelacja, jak coś to zawsze lekko coś skorygują, nie spadku mocy czy to na benzynie czy na gazie. Po mimo, że to Mercedesa a każdy mówi, że silniki Mercedesów odrzucają gaz to dla mnie tego typu opinie są mitami. Ja jeździłem na gazie swoim Mercedesa, taka kupiła Mercedesa i też ma gaz i bardzo sobie chwali, także nic dodać i nic ując. Nawet ostatnio jak ja ojca autem jechałem na trasie, to co prawda była zupełnie pusta trasa nie przekraczałem 110km/h to w C klasie 2 litrowy silnik przy włączonej klimie spalił mi 8l gazu na 100km. To nawet przy cenie 2,35zł/ za 1 litr gazu nie wychodzi 19zł. A gdzie litr benzyny kosztuje 5.12zł Ja polecam montowanie tam gazu. Teraz kupuję kolejnego Mietka gdzie będę go zagazowywał właśnie w tym warsztacie. Pozdrawiam i zachęcam do montażu gazu.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

gaz

, opublikowano ponad 17 lata temu

Witam wszystkich użytkowników aut z instalacją gazową. Ostrzegam przed montażem instalacji w Gaz-Techu. Od ponad pól roku nie mogę sie doprosić dokładnego wyrególowania instalacji gazowej, ile razy bym nie pojechał to zawsze jest mi mówione że to wina auta że tak jeździ. Byłem w kilku zakładach które montują instalacje aby zasięgnąć opinii co sie dzieje i w każdym mówią to samo źle dobrana mapa i zamałe dysze wtryskiwaczy gazu. Panowie z Gaz-Techu nie mają odwagi do przyznania sie do błędu źle zamontowanej instalacji gazowej. Auto na bęzynie jeździ bez zarzutów a na gazie 80% spadku na mocy silnika. Także przestrzegam przed tą firmą.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Czy Znasz Gaz-Tech M.mrozewski? Napisz opinię!

Podziel się swoim doświadczeniem z innymi