Turcel Lolus Vera , opublikowano ponad 10 lata temu
Dr. S. Co do podejścia i przeprowadzonych badań również nie mam zastrzeżeń. Ale jest całkiem inna sprawa co do której mam bardzo dużo do powiedzenia. Dr. S prowadzi moja ciążę na pierwszej wizycie otrzymałam kartkę z badaniami które musze wykonać podczas ciąży. Lekarz poinformował mnie ze mogę otrzymać na nie skierowania, więc zostałam zapisana na trzy kolejne wizyty na których otrzymałam skierowania na jednej wizycie jedno skierowanie na którym wypisane są trzy badania. Bardzo mnie to ucieszyło ze lekarz zrobił ukłon w moja stronę i nie zostanę obarczona kosztami. Na liście która otrzymałam również sa wypisane inne badania tkj. Toxoplazmoza IgM, IgG, prozyczka, hiv... I jeszcze kilka innych. Zapytałam dr. czy również mam możliwość dostać na nie skierowanie dr. odparl ze na te nie tylko na te które mi wypisze.... więc udałam się do placówki wskazanej przez położną. I wykonałam szereg badań część darmowych bo miałam skierowanie i drugą część za które musiałam zapłacić 320zł. Kwota mnie przerazila, więc po powrocie do domu zaczęłam szukać informacji w Internecie. I okazało się że wcale nie musiałam ponosić dodatkowych kosztów bo lekarz mógł również na pozostałe badania wypisać skierowania. Więc dla pewnosci zadzwoniłam do przychodni w której robiłam badania i pytam Pani czy rzeczywiście mogłam mieć te badania za darmo ? Pani odp. ze to pytanie powinnam skierować do lekarza. Ale po kilku minutowej rozmowie odparła ze to wszystko zależy od dobrej woli lekarza, oraz może być taka możliwość ze ma podpisana jakąś umowę z przychodnia dla tego nie wypisuj wszystkich badań na skierowania.... ciekawe co to za umowa? I dlaczego celowo wprowadza pacjentki w błąd? Wystarczyło odpowiedziec na moje pytanie ze tak te badania sa refundowane ale ja nie wypisuje skierowania na te badania i nie byłoby sprawy.... można by wtedy udać się do innego lekarza po takie skierowanie. Kolejne pytanie ile jest takich kobiet w ciąży których nie stać na te badania za 320 zł. które rezygnują z nich i ich nie robią, nie wiedzą one o fakcie ze sa refundowane? Czuje się oszukana i wprowadzona celowo w błąd... o. swoje prawa wszędzie trzeba walczyć!!!!! Mam nadzieję że ta opinia pomoże innym kobietą aby uniknely dodatkowych kosztów które nie są małe.
A jaki jest czas oczekiwania na wizyte?