Opinie Pieśkiewicz - Zegarmistrz
Opinie
Man Mato Vexteon , opublikowano ponad 10 lata temu
Risher Aon Helpoxrob , opublikowano ponad 10 lata temu
Em Landton Hufre , opublikowano ponad 10 lata temu
Kox Damxi Geben , opublikowano ponad 10 lata temu
Podam suche fakty. Klientka dostarczyła zegarek w którym poprzez krople wody nie było widać tarczy. Otworzyłem zegarek wytarłem szkło i usunąłem wilgoć z tarczy (zdmuchując powietrzem z pompki). Mechanizm z wilgocią w środku pozostawiłem nietknięty. Poinformowałem, że wszelkie zegarki z adnotacją wodoszczelność 3 ATM kwalifikują się najwyżej do mycia rąk. Była to informacja, nie mam w zwyczaju ochrzaniać klientów. Zgodnie z technologią napraw kwarcowych zegarków szwajcarskich, po zalaniu mechanizmów kwarcowych się nie naprawia tylko wymienia. Moja propozycja to serwis w ramach którego miał być wymieniony mechanizm, uszczelka dekla i korona (z uszczelką) w cenie 695,00 PLN brutto. Ponieważ Pani (która się tutaj nawet nie raczyła podpisać) 2 godziny później dzwoniąc żądała nieodpłatnego doprowadzenia zegarka do działalności, twierdząc, że jego zatrzymanie jest wyłącznie moją winą. Otrzymała ofertę, że jeśli dowolny zegarmistrz stwierdzi, że zegarek nie chodzi bo ja go uszkodziłem, to naprawę dokonam bezpłatnie. Niestety Pani stwierdziła, że nie ma na to czasu i woli mnie obsmarować w internecie. Ja sobie nie mam nic do zarzucenia, a postawy klientki nie będę komentował. Z poważaniem Janusz Pieśkiewicz
Da , opublikowano ponad 13 lata temu
Podziel się swoim doświadczeniem z innymi
Szanowny Kliencie, przeczytałem ten wpis i zacząłem się zastanawiać dlaczego jestem odbierany jako człowiek naburmuszony i zadufany w sobie. Jeśli tak jestem odbierany to jest mi przykro i przepraszam. Wydaje mi się, że atmosfera napięta która panuje w zakładzie wypływa z rodzaju pracy jaki wykonujemy. Drobne mechanizmy nad którymi ślęczymy wymagają dużej koncentracji i zaangażowania się w to co robimy. Często problem który musimy zlokalizować i usunąć zajmuje nawet kilka dni. W tym momencie oderwanie się od pracy może sprawiać, że jesteśmy nieobecni i nasz kontakt z rozmówcą, delikatnie mówiąc nie klei się. Postaram się nad tym popracować, aby wizyta u nas nie wiązała się z niemiłymi wspomnieniami Z poważaniem Janusz Pieśkiewicz