Opinie Pieśkiewicz - Zegarmistrz

Opinie

, opublikowano ponad 8 lata temu

Korzystam z usług tej firmy od ponad dziesięciu lat, tzn raz na 2-3 lata. Mam dość rzadki zegarek, który tam potrafią serwisować. Nie mogę narzekać, aby coś źle zrobili. Ale klimat, ale ton, z jakim tam się podchodzi do klienta jest straszny! I pewne specyficzne podminowanie, które tam panuje. Po opisanym poniżej doświadczeniu ja przyjmuję postawę "opływową". Lubię czasem zapytać fachowca o jego punkt widzenia świadczonej usługi. Gdy pewnego dnia przyszedłem do firmy P., aby wymienić baterię w zegarku, dowiedziałem się, że zegarek wymaga czyszczenia. Koszt tej usługi okazał się dość duży, tzn kilkaset złotych. Pomyślałem sobie, że widać mam niezły zegarek, skoro tyle trzeba zapłacić. Zaciekawiło mnie, na czym polega taka czynność. Zegarek jest wodoszczelny do 100 m, więc interesujące było, jak on się brudzi. Zadałem o to banalne pytanie właścicielowi, który wówczas mnie obsługiwał. Nastąpiła pełna napięcia cisza, potem właściciel wyrzucił z siebie: - A jak Pan myśli? Ton tej odpowiedzi był, jakbym napluł na święty obraz, a on - właściciel - Trzeźwy i Święty - najwyższą siłą woli, starał się trzeźwo odpowiedzieć. Skecz o widelcu Monty Pythona jest przy tym delikatną wprawką. Odpowiedź ta stała się dla mnie rodzajem klasycznego cytatu, jak z "Rejsu", czy filmów Barei. Taki stały ton obrażenia, czy jakiegoś naburmuszenia, jakby cenzurowanie klienta, który tam panuje. Niepojęte! Usługa została wykonana fachowo, choć zajęła kilkanaście dni. Drogo, niesympatycznie, ale skutecznie.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Szanowny Kliencie, przeczytałem ten wpis i zacząłem się zastanawiać dlaczego jestem odbierany jako człowiek naburmuszony i zadufany w sobie. Jeśli tak jestem odbierany to jest mi przykro i przepraszam. Wydaje mi się, że atmosfera napięta która panuje w zakładzie wypływa z rodzaju pracy jaki wykonujemy. Drobne mechanizmy nad którymi ślęczymy wymagają dużej koncentracji i zaangażowania się w to co robimy. Często problem który musimy zlokalizować i usunąć zajmuje nawet kilka dni. W tym momencie oderwanie się od pracy może sprawiać, że jesteśmy nieobecni i nasz kontakt z rozmówcą, delikatnie mówiąc nie klei się. Postaram się nad tym popracować, aby wizyta u nas nie wiązała się z niemiłymi wspomnieniami Z poważaniem Janusz Pieśkiewicz


, opublikowano ponad 10 lata temu

Pan "Mistrz" jest tak zadufany w sobie, że odechciewa się korzystać z jego usług
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Witam, czytam te fatalne komentarze a sama mam zegarek Cartier, ktory wymaga wymiany baterii. Jednak nie mam ochoty odwiedzać tego salonu-czy moze Pan jednak polecić autoryzowany salon w Warszawie, ktory prowadzi obsługę marki Cartier?


, opublikowano ponad 10 lata temu

Nie polecam. Wygórowane ceny a po tygodniu zegarek znowu nie działa
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 10 lata temu

Wszystko co ten arogancki pan napisał nie zmienia faktu, że zegarek działał zanim weszłam do jego lokalu a gdy wyszłam już nie chodził. Przedtem z parą za szybką działał 1,5 miesiąca, więc jest to dziwny zbieg okoliczności, od którego pan umywa ręce, proponując mi pójście do innego zegarmistrza po opnię co jest totalnym absurdem. "Nie mam w zwyczaju ochrzaniania klientów" - proszę zamontować kamerę z dźwiękiem w lokalu albo odłuchać nagranie jeśli taką kamerę już Pan posiada- Pana zachowanie nie ma nic wspólnego z kulturalnym zachowaniem w stosunku do klienta - poziom Pana zadufania nie jest zresztą tylko moją oceną, podobne opinie już w internecie widać. Przerwacał Pan oczami i mówił pogardliwym tonem, co jest zwyczajnie CHAMSTWEM. "Pani stwierdziła że nie ma na to czasu" - CHYBA PAN ZARTUJE! Po prostu Pana propozycja jest tak absurdalna, że nie mam zamiaru robić z siebie idiotki przed innymi zegarmistrzami, bo wiadomo, że żaden mi takiego zaświadczenia nie wystawi - a może da mi Pan namiary na takiego??? Ja tej sprawy zostawić w ten sposób nie zamierzam, bo nawet jeśli to był akurat TAKI zbieg okoliczności (z pewnością...), nie zasługuje Pan na to, żeby odwiedzali Pana klienci z powodu Pana totalnego braku szacunku do klienta. Sprawa jest również zgłoszona do Gucci.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

, opublikowano ponad 10 lata temu

UWAGA na to miejsce!! Weszłam z działającym zegarkiem a jak wyszłam to juz nie chodził! Fatalna, zadufana w sobie obsługa, jak klientowi nie pasuje to niech spada na drzewo. Zegarek zaparowal, zostałam ochrzaniona z gory na dół, bo co ja sobie wyobrażam zeby robic w nim cokolwiek innego niz mycie rak, przeciez powinnam to wiedziec (w poprzednim, identycznym zegarku kąpałam się regularnie przez 13 lat i jakoś nic mu nigdy nie było, ale niestety został skradziony)! Poszłam uszczelnić, usłyszałam cenę za serwis 690pln bez zadnego komentarza. Zatem wyszłam zeby sprawdzic kiedy zegarek stanie bo pan mnie zapewnił ze niewątpliwie wkrótce. Okazało sie ze juz nie chodził! Pan w rozmowie telefonicznej twierdził ze zegarek juz nie chodził jak przyszłam a także wmawiał mi ze nie miałam szansy zobaczyc godziny na tak zaparowanej tarczy, co świadczy że TO ON ma problemy ze wzrokiem! Zegarmistrz???. Mam isc do innego zegarmistrza ktory stwierdzi czy zegarek został uszkodzony przez niego! BEZCZELNY typ. SERDECZNIE ODRADZAM!!!!
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie
Pieśkiewicz - Zegarmistrz Firma

Podam suche fakty. Klientka dostarczyła zegarek w którym poprzez krople wody nie było widać tarczy. Otworzyłem zegarek wytarłem szkło i usunąłem wilgoć z tarczy (zdmuchując powietrzem z pompki). Mechanizm z wilgocią w środku pozostawiłem nietknięty. Poinformowałem, że wszelkie zegarki z adnotacją wodoszczelność 3 ATM kwalifikują się najwyżej do mycia rąk. Była to informacja, nie mam w zwyczaju ochrzaniać klientów. Zgodnie z technologią napraw kwarcowych zegarków szwajcarskich, po zalaniu mechanizmów kwarcowych się nie naprawia tylko wymienia. Moja propozycja to serwis w ramach którego miał być wymieniony mechanizm, uszczelka dekla i korona (z uszczelką) w cenie 695,00 PLN brutto. Ponieważ Pani (która się tutaj nawet nie raczyła podpisać) 2 godziny później dzwoniąc żądała nieodpłatnego doprowadzenia zegarka do działalności, twierdząc, że jego zatrzymanie jest wyłącznie moją winą. Otrzymała ofertę, że jeśli dowolny zegarmistrz stwierdzi, że zegarek nie chodzi bo ja go uszkodziłem, to naprawę dokonam bezpłatnie. Niestety Pani stwierdziła, że nie ma na to czasu i woli mnie obsmarować w internecie. Ja sobie nie mam nic do zarzucenia, a postawy klientki nie będę komentował. Z poważaniem Janusz Pieśkiewicz


Serwis TAG Heuer

, opublikowano ponad 13 lata temu

Bardzo sprawna, profesjonalna i uprzejma obsługa. Serwisowałem TAG Heuer Carrera Calibre 6
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Czy Znasz Pieśkiewicz - Zegarmistrz? Napisz opinię!

Podziel się swoim doświadczeniem z innymi