.
1c73ac348f69428fa972f5e9317c16fd

Profil użytkownika Bartłomiej Jakób

Opinie 3

Opinie

Opinia na temat Klinika Weterynaryjna Teodorowscy, Mikołów

opublikowano ponad 3 lata temu

Witam wszystkich zainteresowanych opinią tego miejsca. To co napiszę i co Państwo przeczytacie jest faktem potwierdzonym nagraniami rozmów i dokumentacją medyczną . W dniu 05.07.23 około godziny 11:30 przyjechaliśmy z pieskiem w ciężkim stanie z urazem kręgosłupa w celu wykonania rezonansu i konsultacji neurologicznej nie patrząc na koszty bo to nie miało żadnego znaczenia tylko błagając o pomoc w uratowaniu życia i zdrowia cierpiącego i wyjącego nieludzko z bólu psa. Po godzinnym oczekiwaniu zostaliśmy przyjęci i zostawiliśmy psa na umówione badania i postawienie diagnozy . Informacje o stanie zdrowia i wynikach przeprowadzonych badań mieliśmy otrzymać za trzy godziny..... Niestety cisza dodzwonienie się po upływie uzgodnionego czasu również było niemożliwe przed godziną 17:00 otrzymaliśmy informację ,że pies jest stabilny co było nieprawdziwą informacją, i zostaje przewieziony do szpitala w Mikołowie gdzie również nie udzielono mu żadnej pomocy i zamknięto w bólach mękach i cierpieniu na ponad dobę z połamanym kręgosłupem w klatce! Bez żadnej pomocy na pastwę losu ! O zachowaniu lekarza w Mikołowie i o przebiegu dalszych zdarzeń które miały miejsce opiszę w komentarzu kliniki i szpitala. Podsumowując całe zdarzenie poinformuje Państwa ,że sprawą zajmuje się już Rzecznik odpowiedzialności zawodowej śląskiej izby lekarsko - weterynaryjnej w Katowicach oraz Policja. Kancelaria adwokacka również przygotowuje się do zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Zachęcam również do zapoznania się z kodeksem etyki lekarza weterynarii
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie
Opinia na temat Klinika Weterynaryjna, Mikołów

opublikowano ponad 3 lata temu

Witam wszystkich zainteresowanych opinią tego miejsca. To co napiszę i co Państwo przeczytacie jest faktem potwierdzonym nagraniami rozmów i dokumentacją medyczną . W dniu 05.07.23 około godziny 11:30 przyjechaliśmy z pieskiem w ciężkim stanie z urazem kręgosłupa w celu wykonania rezonansu i konsultacji neurologicznej nie patrząc na koszty bo to nie miało żadnego znaczenia tylko błagając o pomoc w uratowaniu życia i zdrowia cierpiącego i wyjącego nieludzko z bólu psa. Po godzinnym oczekiwaniu zostaliśmy przyjęci i zostawiliśmy psa na umówione badania i postawienie diagnozy . Informacje o stanie zdrowia i wynikach przeprowadzonych badań mieliśmy otrzymać za trzy godziny..... Niestety cisza dodzwonienie się po upływie uzgodnionego czasu również było niemożliwe przed godziną 17:00 otrzymaliśmy informację ,że pies jest stabilny co było nieprawdziwą informacją, i zostaje przewieziony do szpitala w Mikołowie gdzie również nie udzielono mu żadnej pomocy i zamknięto w bólach mękach i cierpieniu na ponad dobę z połamanym kręgosłupem w klatce! Bez żadnej pomocy na pastwę losu ! O zachowaniu lekarza w Mikołowie i o przebiegu dalszych zdarzeń które miały miejsce opiszę w komentarzu kliniki i szpitala. Podsumowując całe zdarzenie poinformuje Państwa ,że sprawą zajmuje się już Rzecznik odpowiedzialności zawodowej śląskiej izby lekarsko - weterynaryjnej w Katowicach oraz Policja. Kancelaria adwokacka również przygotowuje się do zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Zachęcam również do zapoznania się z kodeksem etyki lekarza weterynarii
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

opublikowano ponad 3 lata temu

Witam wszystkich zainteresowanych opinią tego miejsca. To co napiszę i co Państwo przeczytacie jest faktem potwierdzonym nagraniami rozmów i dokumentacją medyczną . W dniu 05.07.23 około godziny 11:30 przyjechaliśmy z pieskiem w ciężkim stanie z urazem kręgosłupa w celu wykonania rezonansu i konsultacji neurologicznej nie patrząc na koszty bo to nie miało żadnego znaczenia tylko błagając o pomoc w uratowaniu życia i zdrowia cierpiącego i wyjącego nieludzko z bólu psa. Po godzinnym oczekiwaniu zostaliśmy przyjęci i zostawiliśmy psa na umówione badania i postawienie diagnozy . Informacje o stanie zdrowia i wynikach przeprowadzonych badań mieliśmy otrzymać za trzy godziny..... Niestety cisza dodzwonienie się po upływie uzgodnionego czasu również było niemożliwe przed godziną 17:00 otrzymaliśmy informację ,że pies jest stabilny co było nieprawdziwą informacją, i zostaje przewieziony do szpitala w Mikołowie gdzie również nie udzielono mu żadnej pomocy i zamknięto w bólach mękach i cierpieniu na ponad dobę z połamanym kręgosłupem w klatce! Bez żadnej pomocy na pastwę losu ! O zachowaniu lekarza w Mikołowie i o przebiegu dalszych zdarzeń które miały miejsce opiszę w komentarzu kliniki i szpitala. Podsumowując całe zdarzenie poinformuje Państwa ,że sprawą zajmuje się już Rzecznik odpowiedzialności zawodowej śląskiej izby lekarsko - weterynaryjnej w Katowicach oraz Policja. Kancelaria adwokacka również przygotowuje się do zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Zachęcam również do zapoznania się z kodeksem etyki lekarza weterynarii
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie
Więcej opinii