Profil użytkownika Bartek Łukowski
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Phu Tomex, Piaseczno
opublikowano ponad 5 lata temu
Oddałem samochód do naprawy w celu usunięcia ognisk korozji tylnych błotników i naprawy odchodzącego lakieru bezbarwnego tylnych drzwi. Oczekiwałem miesiąc. Samochód odebrałem, wyglądał na zrobiony porządnie. Po tygodniu bezbarwny lakier zaczął odłazić, a po dwóch tygodniach purchle korozji zaczęły pokazywać się w większej ilości niż zanim oddałem do tego majstra do naprawy. Po 2 miesiącach praktycznie błotniki wygladały jak kalafior. Wcześniej robiący dobre wrażenie majster przyjął moją reklamację, lecz zaznaczył, że naprawa będzie kosztować 1200 plus moje reparaturki, za lakier nie policzy (sic!),poza tym będę musiał poczekać że wystawieniem bo ma teraz ważniejsze roboty. Zgodziłem się, bo nie chciało mi się awanturować, liczyłem na to, że typ się zreflektuje i zrobi to dobrze, wiedząc że wcześniej robotę zrobił na odwal się (zapewne potrzebował szybko pieniędzy i w ciągu dnia odwalił chociaż samochód miesiąc stał i palcem nie tknął.) . Kolejna naprawa (własnej partaniny) miała trwać 2 tygodnie. Dzień przed umówionym terminem zapytałem czy samochód będę mógł odebrać, dowiedziałem się że nie da rady. Powiedziałem mu, że traktuje mnie jak idiotę i że tak się nie robi. Typ na to, że w takim razie "mogę zabierać to swoje g***" I on ma to w d***. Po krótkiej rozmowie jednak doszedł do wniosku, że jednak będzie go robił. Kończąc, bo już nie chce mi się pisać za umówioną naprawę zapłaciłem umówione wcześniej pieniądze. O rachunek musiałem praktycznie walczyć, bo zaczął wymyślać, że w takim razie mam mu zapłacić jeszcze 800 zł. Wynik roboty jest taki, że lakier który poprawiał wcześniej złazi dalej, a wspawane oryginalne reparaturki wyglądają jak wklejone na gumę do żucia. Ordynarnie widać ślady amatorskiej partaniny. Być może złośliwie tak zrobił, ale na pewno zrobione znowu na szybko, gdyż do roboty przystąpił właściwie po mojej interwencji i dzień przed umówionym odbiorem. Także zalecam unikać warsztat, a jak już się tam znajdziesz to polecam brać paragony i wcześniej uzgadniać cenę naprawy chociaż i ta przy odbiorze może się zmienić
Bartek Łukowski