.
1c73ac348f69428fa972f5e9317c16fd

Profil użytkownika Ksawera Radziejewska

Opinie 1

Opinie

Opinia na temat Przychodnia Weterynaryjna "Bialobrzeska", Warszawa

opublikowano ponad 4 lata temu

Byłam z tą przychodnią związana od 24 lat, jeszcze zanim przeniosła się do swojej obecnej siedziby przy ul.Częstochowskiej. Moja pierwsza kotka była tu leczona przez 14 lat. Pod koniec życia przeszła poważną onkologiczną operację. Tutaj też została uśpiona. Wtedy byłam bardzo zadowolona z opieki, więc przez kolejne 10 lat przychodziłam tu z kolejną kotką, ale czasy i zwyczaje się zmieniają. W niedzielę wieczorem mój zwierzak zaczął nagle mieć dziwne, ale bardzo niepokojące objawy. Lekarz z całodobowej pomocy weterynaryjnej zdiagnozował galop serca, udzielił pomocy, ale uprzedził mnie, że stan jest poważny. Przez kolejne dni nie było poprawy, a w środę było widać, że kotka jest w agonii. Wtedy zadzwoniłam do przychodni, ponieważ chciałam, żeby uśpienie odbyło się w czystej, zadbanej lecznicy i ...usłyszałam od rejestratorki, że nie będę przyjęta z powodu braku wolnych wizyt. Jestem w szoku! No, nie zapisałam się. Jakoś nie przewidziałam na kiedy zaplanować śmierć kota. Nie wezmę już żadnego biedaka że schroniska, bo nie chcę już więcej przeżywać takiej sytuacji. Tego się naprawdę nie spodziewałam.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie