Profil użytkownika Lawok
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Tom-Trans, Kraśnik
opublikowano ponad 14 lata temu
Ja też wracałam z firmą z Londynu i przeżycia były nie do pozazdroszczenia.
Miło i sympatycznie było tylko na etapie rezerwacji usługi a potem to już zaczęła się prawdziwa zabawa ale nie dla klientów. Od rana 2 godz spóźnienia na starcie ( kierowcy zaspali), potem 8 godzin czekania na parkingu/stacji benzynowej na ławeczce we Francji bo nasz bus musiał wracać żeby drugi bus mógł przejechać przez tunel - miał nadwagę, z którą potem podróżowaliśmy dalej.
No i to co najgorsze, bardzo niegrzeczne zachowanie jednego z kierowców - oczywiście pan nie był uprzejmy podać swojego nazwiska-wysoki, dobrze zbudowany, ciemny blondyn, wczesna trzydziestka. UWAGA! Ten pan lubi wymuszać dodatkowe opłaty i wiem, że nie spotkało to tylko mnie. Ciężko mu się przeciwstawić bo nie odda bagażu! Podobno część kierowców była z innej firmy - Trans&Voyager Borowscy ze Stalowej Woli ale jakie to ma znaczenie dla klienta!
Przykro mi, ale nie radzę korzystać z usług tej firmy, chyba że ktoś lubi mocne wrażenia!
Była klientka
Właściciel
Witam, Pani Lawok zapomniała dodać że kłóciła się o cenę biletu za psa,którego chciała przewieżć nie płacąc za niego,przed wyjazdem było dokładnie ustalone jaki będzie koszt przewozu,zresztą dostała Pani zniżkę na dojazd do Warszawy i zgodziła sie Pani na taką kwotę. Za opóżnienie i oczekiwanie we Francji bardzo przepraszamy ale drugi bus w Anglii miał kłopoty i musieli się wrócić aby wszyscy dojechali do domu.Niestety takie przypadki sie zdarzają i było to niezależne od nas. A skoro Pani była niemiła z synem dla kierowcy to tak samo potraktował Panią chociaż nie powinien. Jeśli oczekuje się uprzejmości i szacunku należy też dawać je od siebie.