.
e9bbb5a706c64231913d4ba19090efb2

Profil użytkownika Marcin Kaca

Opinie 1

Opinie

Opinia na temat Easy Car Serwis Bogdan Sieprawski, Morawica

opublikowano ponad 3 lata temu

Pan Bogdan to bardzo miły i grzeczny właściciel warsztatu Easy Car Serwis, kiedy klient siada w jego biurze. Niestety to co się dzieje później już nie pozostawia takiego wrażenia w przypadku który skrótowo opisuję. Dramat trwał kilka miesięcy, bo prace które zostały tam zrobione jak wynika z przebiegu zdarzeń przyczyniły się do dalszych uszkodzeń silnika i w całości musiały zostać ponownie wykonane w innym warsztacie. Auto z objawami uszkodzenia uszczelki pod głowicą Pan Bogdan zakwalifikował do takiej naprawy. Wymienił niezbędne części oraz dodatkowo rozrząd na łańcuchu. Kiedy już po ww naprawach zgłaszane dwukrotnie objawy przegrzewania się silnika mimo ponownej wymiany termostatu wróciły, stwierdzono bez diagnozowania w Easy Car Serwis, że to musi być pęknięty blok silnika (twierdząc, że uszczelka musi być prawidłowo założona). Postawiło to oczywiście los samochodu na skraju złomowania, bo koszt zakupu nowego silnika i jego wymiany zbliżał się do kosztu zakupu auta. Postanowiliśmy jednak za podpowiedzią zostawić pojazd do „naprawy gwarancyjnej”, bo skoro zostało zapłacone za naprawę objawów w postaci przegrzewania się, a one nie zostały zlikwidowane to logicznym jest oczekiwanie klienta wobec wykonawcy spełnienia umowy dotyczącej naprawy. Diagnostyka ujawniła w tym przypadku pęknięcie głowicy, a winą za to zdarzenie wspomniany wcześniej Pan Bogdan obciążył użytkownika pojazdu. Nie chcąc mieć już nic wspólnego z tym warsztatem samochód przewieziono na lawecie do innego warsztatu, gdzie po wymianie głowicy świetnie się sprawował przez kolejnych kilka tygodni do momentu kiedy rozrząd który wymieniono w Easy Car Serwis zaczął przeskakiwać i unieruchamiał samochód. Po kolejnej wymianie rozrządu oczywiście nie w Easy Car Serwis samochód sprawuje się doskonale i bez zarzutów, a właściciel serwisu w którym zapłacono za źle wykonaną pracę w całej swojej uprzejmości nie wykazał poczucia odpowiedzialności za krzywdę i koszty w jakie wpędził swojego klienta. Szczęście, że nic więcej nie zostało „naprawiane” w warsztacie Pana Bogdana, bo nie wiem jaki byłby los auta i jego użytkowników.
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie