Profil użytkownika NewLookStyle
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Atelier Bernady, Kraków
opublikowano ponad 6 lata temu
Bardzo mi przykro, że muszę wystawić negatywną opinię chociaż ze strzyżenia jestem zadowolona i Pani fryzjerka Pani Małgosia zna się na dobrym cięciu. Jednak:
* uczennice myją głowę klientki - dobrze jest to zrobione, ale obie chodzą po salonie i nie mają maseczki na twarzy. Zaznaczam obie są miłe.
* na wejściu właścicielka Pani Basia informuje, że mogę zdjąć maseczkę jeśli chce, bo oni uwaga "SĄ NORMALNI". Sama ma tylko przyłbicę w dodatku podniesioną do góry - maseczki brak.
* następny krok po myciu peeling skóry głowy - w porządku - zabieg już wykonany przez Panią Małgosię a nie uczennicę.
* pytanie o coś do picia - zgodnie z ustawą nie może być mowy o kawie czy herbacie - wiem o tym, więc proszę wodę - woda butelkowana zamknięta może być wydana klientom. Jakie jest moje zdziwienie gdy dostaje w kubku wodę.
* strzyżenie - tutaj usługa wykonana przez Panią Małgosię w porządku
* następny etap: odżywanie + sauna w tym czasie Pani Małgosia zostawia mnie i wykonuje modelowanie i strzyżenie innej klientce. Wszystkie Panie wiedzą, że jestem w salonie pierwszy raz, więc dziwi fakt, że stwarzają takie sytuacje.
* wszyscy klienci w godzinach od 8-10.15 są BEZ MASECZKI - nie wymaga się tego od nich. Ja wolałabym, aby nie byli wszyscy aż tak wyluzowani - byłam w innym salonie kosmetycznym i chociaż było to niewygodne, to jednak 3,5 godziny miałam maseczkę cały czas na twarzy. Tutaj zdjęłam, bo byłabym jedyną osobą w całym salonie z maską na twarzy.
Cena za całość 350 złotych, oczywiście nie działa terminal, więc muszę iść do bankomatu po gotówkę, bo Pani bezradnie rozkłada ręce. Ogólnie fryzjerka Pani Małgosia miła, ale w dzisiejszych czasach liczy się bezpieczeństwo. Mam nadzieję, że nikt nie napisze, że wizyta nie miała miejsce. Ten sposób obsługi nadaje się na telefon na policję i do sanepidu - a na lokal powinna zostać nałożona kara. Nie jest to miejsce bezpieczne i profesjonalne - przyłbica PANI Basi walająca się po podłodze.
NewLookStyle