Profil użytkownika niufus1
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Gabinet Weterynaryjny Orion Lek.Wet. Renata Suder, Swarzędz
opublikowano ponad 10 lata temu
NIE POLECAM!!! Ta Pani zrobiła z mojego psa kalekę. Przyjechaliśmy na rutynowy zabieg wzmacniający stawy. U innego weterynarza zabieg ten był wielokrotnie wykonywany i pies nigdy się po nim źle nie czuł. Po wizycie u p. S. pies zaczął kuleć, przestał jeść i tylko leżał. Mimo próśb o pilną wizytę domową (dostępną w ofercie), p. doktor raczyła zjawić się u psa po ponad dobie i skasowała 100 zł. Za wizytę po spartaczonym zabiegu! Po 2 tygodniach braku poprawy i kolejnych PŁATNYCH wizytach poprosiłam o przesłanie dokumentacji, bo lekarka mimo moich próśb nie raczyła skonsultować swojego partactwa z ortopedą (mimo informacji na stronie, że współpracuje z ortopedą - co się okazało KŁAMSTWEM, bo żaden ortopeda u tej pani nie przyjmuje - nawet sporadycznie). Moją prośbę o dokumenty lekarka zinterpretowała jako rezygnację z jej usług. A tak najłatwiej! Lekarz bez powołania! Za to bardzo nastawiony na kasę! Zwierzęta dla niej to maszynka do robienia pieniędzy a nie pacjenci, do których trzeba podejść z sercem. Minęły 2 miesiące od feralnego zabiegu, a pies nadal kuleje! Nie mam pretensji, że jej nie wyszedł zabieg (choć jak się nie umie, to nie należy czegoś robić)! Mam żal o całość po zabiegu - zero empatii, zero zaangażowania, zero współczucia!
Gabinet Weterynaryjny Orion Lek.Wet. Renata Suder Firma
niufus1
Pies ma zwyrodnienie obu kolan,w gabinecie podaliśmy kwas hialuronowy do stawów (na życzenie właścicielki), jedno kolano,źle zareagowało na wkłucie i to był ten zabieg ,który rzekomo uczynił z psa kalekę. Właściciel nie chciał przywozić psa na wizyty kontrolne i raz zdecydował się na wizytę domową, takie wizyty nie mogą być darmowe. Jedna wizyta kontrolna w gabinecie na moją prośbę. Właścicielka bardzo pretensjonalna ( kilka znaczących wiadomości sms). Psa widziałam 2 razy po zabiegu, właścicielka telefonicznie informowała mnie ,że się poprawia i więcej psa nie widziałam. Jeżeli się kogoś oczernia, to wypadałoby opisać całą prawdę. Niestety każde wkłucie do stawu ze zwyrodnieniami może spowodować pogorszenie. Konsultowałam ten przypadek z ortopedą, ale Pani chciała ,żeby taki lekarz przyjechał do Niej do domu , niestety w badaniu klinicznym nic się nie stwierdzi, w takim stawie.Badanie mazi stawowej zostało wykonane,wynik posiewu nie wskazywał na zakażenie bakteryjne stawu. Dalszego leczenia nie było, bo nie było pacjenta. Zaangażowanie i empatia z mojej strony było,ale jeżeli klient jest nie miły i nie stawia się na kontrolę, później dzwoni i żąda opisu leczenia, po czym znowu dzwoni po kilku dniach informując, że jednak nie rezygnuje z leczenia i znowu się nie pojawia z psem , to wybaczcie ale nie da się leczyć komuś psa jeżeli ta osoba nie chce.