Profil użytkownika Piotr Gołda
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Bianconeri. Pizzeria, Bydgoszcz
opublikowano ponad 6 lata temu
Unikaj tych miejsc!!! Arogancka i bezczelna obsługa. Bezkrytyczne podejście do uwag klienta. Dziś udałem się na pizzę do lokalu, który dotychczas nie wzbudzał zastrzeżeń. Przy kasie oświadczono mi, iż na zamowioną pizzę muszę zaczekać 40 minut z uwagi na dużą ilość zamówień. Dlatego zamówiłem makaron - Spaghetti Carbonara wg menu z bekonem, który miał być dostępny za 10 min. Stojący za mną klient zamówił pizzę i stwierdził, że jest w stanie poczekać 40 min. na zamówienie. Ku mojemu zdziwieniu klient ten otrzymał pizzę wcześniej od mojego makaronu (Pizza miała być po 40 min., a makaron po 10), dlatego poszedłem i stwierdziłem że nie chce makaronu skoro zrezygnowałem z pizzy, która miała być dostępna dopiero po 40 min. w przeciwieństwie do makaronu kt miał być podany po 10 min. Kasjerka bezrefleksyjnie, na zasadzie odruchów psa Pawłowa, stwierdziła iż to nie ma znaczenia, bo mój makaron już jest dostępny (powtórzyła to kilka razy w końcu wciskając mi makaron) . Odpowiedziałem, że gdybym był rzetelnie poinformowany, że pizza będzie dostępna wcześniej niż makaron(, kt miał być po 10 min. a faktycznie klient za mną otrzymał pizze wcześniej niż ja makaron) to nie zamówiłbym makaronu. Okazało się że nie miało to żadnego znaczenia i że klient to nie nasz Pan, a kasjerka wie lepiej, A TY KLIENCIE NIE MASZ NIGDY RACJI. Kuchnia to sztuka, a kulinaria nie ma nic wspólnego z siermiężnym kasjerstwem. Ostatecznie przyjmując danie którego nie zamówiłbym gdybym wiedzi że Pizza będzie dostępna wcześniej zacząłem sporzywać spaghetti Carbonara. Niestety okazało się że zamiast bekonu w jego składzie była chuda kiełbasa i nie było składnika tłustego przenoszącego smak. Pomimo że w menu wynieniony jest jako składnik bekon, to jego w spaghetti nie było, a ser w potrawie był dostępny pomimo, że sera nie bylo w składzie potrawy. Reasumując radzę unikać tego miejsca z racji że klient jest tam traktowany, jako zwykły śmieciem i nigdy nie ma na uwzględnienie jego racji, a kasjerki to ordynarne prostaczki nie potrafiące się odnieść do uwag klienta.
Piotr Gołda