.
4fe05004511443219783ce11f49b7cbf

Profil użytkownika Radosław Stańczyk

Opinie 1

Opinie

opublikowano ponad 3 lata temu

Uważajcie na ten niby dom opieki i omijajcie szerokim łukiem! Brak etyki, profesjonalizmu, brud i ŚWIERZB!!! Otrzymujemy tel od właścicielki, ze w trybie natychmiastowym mamy odebrać Mamę z ośrodka ponieważ państwo właściciele muszą zamknąć ośrodek z przyczyn osobistych - jeśli tego nie zrobimy Mama zostanie wystawiona za bramę (pomimo opłaconego z góry kolejnego miesiąca bez wypowiedzenia umowy, bez okresu jej wypowiedzenia, itp.) Odbierając Mamę z ośrodka TIM w badaniu wykonywanym przez Lekarza w nowej Placówce otrzymujemy informacje, że Mama jest zarażona świerzbowcem i niestety kolejny ośrodek nie może Mamy przyjąć). Dzwoniąc do właścicieli ośrodka TIM (3 h po odbiorze Mamy) informują nas, że oni nic na temat ŚWIERZBU nie wiedzą - wyparcie. Dzwoniąc kolejny raz słysząc moje nazwisko pan się rozłącza a reszta dostępnych telefonów jest nieaktywna. Jesteście jedna wielką kupą g…..na! Jak możecie doprowadzać do sytuacji, żeby w obecnych czasach wasi Podopieczni funkcjonowali w ośrodku zarażając się ŚWIERZBEM ?????!!!! Gdzie była opieka? Gdzie lekarz, pielęgniarka - którzy tego nie widzieli? Sprawę, zgłosiłem na policję. Ps. Małe litery typu ‚,państwo właściciele, itp’’ - celowa pisownia - bo z wielkich liter mogę napisać tylko jedno słowo, które was opisuje - DNO!!!!!!!
Napisz komentarz Zgłoś nadużycie

Potwierdzam, dom opieki już zakończył działalność, rodzinom osób znajdujących się tam dano 3-4 dni na zabranie swoich bliskich, bez respektowania warunków umowy o 30-dniowym okresie jej wypowiedzenia czy rozwiązania. Moja Mama zaświerzbiona od stóp do głowy, z tym, ze pani właścicielka DOSKONALE wiedziała o tym, ponieważ prywatnie jeździłam z Mamą do dermatologa, przekazywałam informację o tej przypadłości, zalecenia lekarza oraz wszelkie leki i maści. Niestety, leczenie jednej osoby mija się z celem, jeśli choruje większość podopiecznych i trzeba przeprowadzić specjalne procedury na odkażenie ubrań, łóżek, foteli, itp. Dodatkowo, Mama poobijana, z siniakami w kilku miejscach na ciele, nikt nie był w stanie wyjaśnić, co i jak się to stało, zmowa milczenia....Pani właścicielka na każdą uwagę lub niepokojące sygnały reagowała beztroskim : Nic się dzieje....natomiast z córką właścicielki, która o swoich podopiecznych rzekomo wie wszystko, komunikacji brak. Jedyny kontakt, to ten, żeby zabrać Mamę w ciągu kilku dni...BRAK SŁÓW, BRAK KOMENTARZA...pozostaje jedynie smutna konkluzja, że tacy ludzie nie powinni prowadzić placówki, która z definicji ma być miejscem opieki i pielęgnacji osób, które są w takiej potrzebie....