Profil użytkownika Yelahiah
| Opinie | 2 |
Opinie
Opinia na temat Lebos. Sp. Z O.o., Człuchów
opublikowano ponad 14 lata temu
Okna firmy LEBOS to prawdziwa tragedia. Kupiłam mieszkanie w stanie developerskim, tam były zamontowane szprosowane drewniane okna tej firmy. W ciągu dwóch lat od objęcia mieszkania reklamacji zgłaszałam około 10. Wymieniono mi 3 skrzydła, które pękały. Nie mówiąc już o szprosach, które się odklejają, pękają i są na miejscu docinane przez ekipę, która wbrew zasadom procesów technologicznych nie lakieruje, ipmpregnuje końcówek, które na mrozie potem pękają, a lakier się złuszcza. Do tego dochodzi masa innych poprawek. Jakość powłoki lakierniczej straszna- okna przebarwiają się, jaśnieją. Szkło wg mnie też złej jakości- nie sposób tego ona dobrze umyć- próbowałam wszystkim, normalnie inne okno można umyć w parę minut. Tu nad jednym skrzydłem ślęczę po pół godziny i efekt nie jest zadowalający.
Ponadto straszna, ale to straszna obsługa. Niekompetentna pracownica, która miesiącami wydłuża proces reklamacji, przekłamuje treści rozmów telefonicznych, na maile nie odpowiada. Skandaliczne standardy to mało powiedziane. Jedyny sposób walki z nimi, to reklamacje u developera i straszenie samego developera konsekwencjami u Rzecznika Praw Konsumenta. Potem zaczyna się działanie...
Po latach udręki, dochodzę do wniosku, że choćby stanęli na głowie, to jakość tego, co zrobią nigdy mnie nie zadowoli, bo to jest amatorszczyzna w porównaniu do okien, które użytkowałam wcześniej. Mogę tu wymienić te firmy, ale nie wiem, czy można...
Opinia na temat Gabinet Biorezonansu, Szczecin
opublikowano ponad 15 lata temu
NIE RADZĘ!!
Wszystkim, którzy chcą spróbować odczulania biorezonansem, odradzam.
Mam 29 lat, jestem od wielu alergiczką.
Oto moje doświadczenia:
- NACIĄGANIE- wydałam dużo mniej dzięki grouponom, ale ogólnie za testy, odczulania zapłaciłam ok. 500 zł w dwóch gabinetach. Skorzystałam w dwóch w Szczecinie (Łucznicza i Odzieżowa), bo Pani z Łuczniczej wydała mi się po kilku wizytach bardzo natarczywa w skłanianiu mnie do kolejnych i kolejnych odczuleń, była w tym dziwnie nerwowa i mało uprzejma.
- CO MASZYNA TO INNY WYNIK- Pani z Odzieżowej przeprowadziła kolejne testy, przy czym wykryła, że odczulone na Łuczniczej składniki w części są nadal aktywne, więc wróciłam tam na darmowe doodczulanie. Maszyna na Łuczniczej jednak wykazała, że te same składniki są jednak odczulone poza jednym... a więc co maszyna to inny wynik. Ten jeden składnik doodczulałam.
- NIE WOLNO ODCZULAĆ W CZASIE AKTYWNOŚCI ALERGENÓW- pomimo aktywności alergenów, Pani z Łuczniczej chciała mnie w okresach największych aktywności odczulać, po potem mściło się kolejnymi doodczuleniami. Mimo, że na początku terapii i testów, informowała mnie, że tak nie wolno. Pewnie chodziło, o to że na pieniądze trzeba byłoby czekać kilka miesięcy.
- NIESKUTECZNOŚĆ potwierdzona testami z krwi. Mimo odczulenia alergenów o największym na mnie wpływie i składników krzyżowych, nie odczułam żadnej ulgi w okresie moich największych cierpień- to wzbudziło moją czujność i obawę. Zmuszona byłam i tak udać się do alergologa po leki, ponieważ ataki astmy, zapalenie spojówek, katar sienny, swędzenie podniebienia, wywołane alergią nie pozwalały mi normalnie funkcjonować. Dodatkowo dziś miałam robione ponowne testy z krwi, które wykazały, że WSZYSTKIE ALERGENY, KTÓRE ODCZULIŁAM NADAL WYWOŁUJĄ ALERGIĘ...
Przestrzegam łatwowiernych i liczących na to, że ta metoda pomoże. Ja też poszłam do gabinetu z zamiarem wypróbowania tego, bo przecież sobie nie zaszkodzę. Nie pomogło, pieniądze wydałam, straciłam czas na niedziałające odczulania, do alergologa i tak musiałam iść- wydałam kolejne pieniądze na leki i jestem w tym samym miejscu....choć teraz przynajmniej biorę dobre leki (telfexo), przy których mogę prowadzić auto, nie ogłupiają mnie, nie wywołują zmęczenia i jestem pod fachową opieką lekarza z NFZ, który nie bierze ode mnie grosza za wizytę, a leki mam tańsze ze względu na stałe leczenie, wydałam dziś na leki na 2 miesiące dokładnie 4 gr.
Pozdrawiam,
Yelahiah