Weterynaria - Usługi - Warszawa z e-mail, strona www - strona 5

Uzyzskaj informacje w kategorii weterynarze - Warszawa. Uzyskaj opinie i informacje kontaktowe dla każdej firmy, w tym numer telefonu, adres, godziny otwarcia, oferty specjalne i więcej.
Wyniki: 81 - 100 z 137

Inne wyniki z kategorii Weterynaria - Usługi - Warszawa

Otwarte

Zamiejska 28, 03-580 Warszawa

22 678 33 22
Otwarte

ul. Kazury 17, 02-795 Warszawa

22 243 20 55
Centrum medyczne, Weterynarz
Otwarte

ul. Obozowa 61, 01-418 Warszawa

504 540 560
Weterynarz
Otwarte

ul. Plocka 17, lok. 23, 01-231 Warszawa

22 632 32 59
Przychodnia medycyny rodzinnej, Lekarz
Otwarte

Grzybowska 39, 00-855 Warszawa

530 630 890
Weterynarz, Usługa medyczna
Otwarte

ul. Górczewska 228, 01-460 Warszawa

22 749 17 72
Otwarte

ul. Czekanowska 3, 04-922 Warszawa

22 872 11 59
Otwarte

ul. Studencka 41, 02-735 Warszawa

790 277 277
Opieka nad zwierzętami
Otwarte

ul. Obrzezna 1A, 02-691 Warszawa

22 857 37 85
Weterynarz
Otwarte

ul. Rosy Bailly 1a, 01-494 Warszawa

602 625 296
Otwarte

Admiralska 4, 00-910 Warszawa

511 805 349
Kompleksowe usługi ochrony zdrowia i pełna opieka dla całej rodziny.
Otwarte

Władysława Umińskiego 16A, 03-984 Warszawa

22 671 40 00
Zamknięte

ul. Markowska 3, 03-742 Warszawa

22 404 00 94
Weterynarz
Otwarte

al. Waszyngtona 26, 03-910 Warszawa

22 617 92 24
Otwarte

ul. Lanciego 16, 02-792 Warszawa

22 423 11 51
Zoologia, Lekarze specjaliści i gabinety, Weterynaria usługi, Medycyna i zdrowie, Zwierzęta domowe usługi, Hobby rozrywka, Weterynaria uslugi, Lekarze weterynarii, Leczenie zwierząt domowych, Medycyna zdrowie, Weterynarz, sprzedaż, Zwierzęta domowe, Lekarze specjaliści gabinety, Hobby i rozrywka, Lekarze weterynarze
Otwarte

ul WILEŃSKA 37/39, 03-414 Warszawa

22 619 06 81
Otwarte

Rondo Waszyngtona 2a, 03-910 Warszawa

22 503 77 11
Weterynarz
Otwarte

ul. Sikorskiego 74, 05-075 Warszawa

501 040 784
Otwarte

ul. Posag 7, 02-495 Warszawa

22 404 80 70

Lokalne Opinie B2B

Grazyna Kudelska , 18 marca 2026
Z usług weterynaryjnych w Mokrym Nosku korzystałam od lat. Leczyły się tam moje zwierzęta prawie od początku istnienia tego gabinetu. Wielokrotnie polecałam to miejsce jako przyjazne i profesjonalne. Niestety, od kilku lat nosiłam w sobie odmienne wrażenia. Dotyczą one jednej z dwóch właścicielek. Omijałam ją z daleka celując na jakiegokolwiek innego lekarza. W dniu 12.03.26 przywiozłam na umówioną 10:30 kota. Kotek miał mieć planowy zabieg usunięcia zębów, lekarz przyjmująca omówiła ze mną wiążące się z tym zagadnienia. Miałam odebrać kota nie wcześniej niż o 18:00. Zostało to podkreślone że NIE WCZEŚNIEJ, gdyż lekarz chce mieć kota pod obserwacją przy i po wybudzeniu. Do tego momentu wszystko jest super. Punktualnie o 18:00 przyjechałam, właścicielka siedziała w rejestracji i oschle i z jakąś satysfakcją(?) poinformowała że trzeba czekać bo jest ciężki pacjent. I żeby nie było, ja doskonale rozumiem że jakieś zwierzę może być w ciężkim stanie i lekarze walczą o jego życie. Czekałam na pewno ponad godzinę, bez pretensji, po czym zostałam zaproszona do gabinetu i oto ja usłyszałam pretensje! Właścicielka twierdziła że już dawno było dzwonione żeby kota odebrać, że ależ tak, był telefon X godzin temu. Nie przyjmowała do wiadomości że nie było żadnego telefonu a termin "nie wcześniej niż 18:00" był wymogiem ze strony lekarza. Jednym słowem wymyśliła sobie powód żeby się przyczepić, może pokłócić? Druga sprawa, właścicielka przyjeżdża do pracy ze swoim psem którego gdzieś zamyka, a ten nadaje na cały głos, szczeka, piszczy, drapie drzwi. Lekarz wytłumaczyła że wszystko w porządku, to tylko pies ~pani doktor który chce się bawić. Według mnie to co najmniej nieprofesjonalne. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Ale wisienką na tym słodkim i niezdrowym torcie była wizyta 13.03.26 czyli następnego dnia. Kota miałam przywieźć na minimum 5 godzin (kroplówka, obserwacja), znów umówiona godzina odbioru 18:00. Znów właścicielka i jej zamknięty pies dominują. Przede mną wchodzi pan z kotem, pani bez zwierząt po odbiór leków, czy czegoś, pani z dwoma jamniczkami, a ja czekam. Wszyscy zostają przyjęci przede mną. Żaden z pacjentów nie był w zagrożeniu życia. Tak, na tyle się znam że mogę to stwierdzić. Gdy już przyszła moja kolej zaprasza mnie inny lekarz, znów mowa o kolejnej wizycie, trzeciego dnia, ja proponuję że jeśli kot zacznie jeść to nie przyjadę, chyba że sama, po leki, lekarz że nie wyda mi leków bez kota, ale może wydać mi je dziś. Pytam dlaczego, słyszę że bez badania kota leków dać nie może (dziś je wyda na jutro, ale jutro nie). Ja już nie wnikam w tę logikę, chcę po ponad godzinie czekania zabrać kota. Kolejna sprawa, finansowa. Pierwszego dnia zaliczkowałam zabieg kwotą 1400 zł. Paragon jest na 1350, a 50 zostało na kroplówkę następnego dnia, za którą płacę kartą, i od sumy której nie zostało odliczone te 50 zł. Po wyjściu już dzwonię do gabinetu. Każdy może się rąbnąć, niech będzie, ale właścicielka oczekuje (a ona na prawdę głośno krzyczy) że ja przyjadę osobiście, bo na konto z karty którego było płacone nie może zwrócić. Nie trzeba być księgową by wiedzieć że można, każdy kto robi zakupy w internecie to wie. Informuję że nie zamierzam się już nigdy tam pojawić. Na tym kończę te toksyczną znajomość. Do dziś tj 16.03.26 zwrotu nie dostałam. Jeśli takowy otrzymam, edytuję opinię o tę informację. Weterynarzy jest tylu że spokojnie i bliżej znajdę, nawet nie muszę szukać, innego. Dziękuję za tyle lat współpracy dwóm lekarzom z Mokrego Noska, jedna z nich nadal tam jest, druga odeszła jakiś czas temu. Zawsze umawiałam moje zwierzęta do tych Pań. Pozostałym lekarzom życzę z całego serca by nigdy nie przejęli manier właścicielki i pozostali sobą.

Najczęstsze wyniki szukania w kategorii "Weterynaria - Usługi" - Warszawa