"Deutsch macht Spass!, czyli nie taki niemiecki straszny:)"
Nie od dziś wiadomo, że język niemieckim nie jest zbyt lubianym-mówiąc delikatnie- językiem obcym wśród uczniów. Bardzo wielu z nich reaguje na ten język silnie negatywnymi emocjami typu: "O nie, nigdy nie będę się uczył niemieckiego!", " tylko nie niemiecki!", czy nawet: "to taki okropny język!". Gdy pytam o dokładne przyczyny takiej silnej niechęci do tego języka, zazwyczaj słyszę te same argumenty.
Nie zamierzam tutaj stanowczo negować podawanych przez zaciekłych przeciwnkiów języka niemieckiego racji. Chcę jedynie zwrócic uwagę na pewną ich bezpodstawność, a jeszcze bardziej pragnę ukazać zalety tego języka, których proszę mi wierzyć, jest naprawdę sporo:).
Na poczatku, przede wszystkim, chcę zwrócić uwagę na to, że zaraz po języku angielskim (który nawiasem mówiąc przestał już być obcy";)) niemieckim nadal pozostaje na drugim miejscu najbardziej porządanych języków w dziedzinie gospodarki, turystki, nauk politycznych.
Oczywiście najczęściej podawanym argumentem przeciwko językowi niemieckiemu, jest aspekt historyczny. Jestem w stanie zrozumieć, że dla naszych dziadków i pradziadków mogło to mieć ogromne znaczenie i niewątpliwie skutkowało silnie negatywnym stosunkiem emocjonalnym do tego języka. Jendak śmiem wątpić w rodzinne dziedziczenie takiej niechęci w drugim czy trzecim pokoleniu, tym bardziej, że od czasu II wojny światowej baaaaaaaaaaardzo wiele się zmieniło i dzisiejsi Niemcy to nie naziści. Także szanując oczywiście historię i mając w pamięci tamte wydarzenia, nie patrzmy jednak przez ich pryzmat na język niemiecki i obywateli Niemiec.
Historię pozostawmy historią, a przyjrzyjmy się geograficznemu położeniu Niemiec. Otóż, nie da się zaprzeczyć, że Niemcy są naszymi sąsiadami, a w Europie językiem niemieckim włada prawie 100 mln ludzi, czyli więcej niż np. językiem francuskim, a nawet angielskim! Ciekawostką jest, że z Warszawy do Berlina jest 560 km, a więc można dojechać tam szybciej niż nad polskie morze.
Przejdę teraz do aspektu samego języka jako takiego. Często słyszę, ze niemiecki jest "taaaaaaaaki skomplikowany i zawiły!" Nic bardziej mylnego, przecież język niemiecki jest tak logiczny i konsekwentny! Naprawdę łatwo i sprawnie można wytłumaczyć logiczne reguły i schematy rządzące tym językiem, aby później móc już te podstawy nieśpiesznie uzupełniać i rozbudowywać w bardziej skomplikowane struktury.
Zagłębiając się w szczegóły: wielu uczniów narzeka na wymowę języka niemieckiego, która jest rzekomo twarda, ostra i zupełnie niemelodyjna. Bardzo rozbawiło mnie usłyszane kiedyś stwierdzenie, że w niemieckim każde słówko brzmi jak rozkaz roztrzelania!:). Tutaj nie mogę się do końca zgodzić. Jeśli ktoś mieszkał dłuższy czas u naszych sąsiadów i osłuchał się z językime używanym przez rodowitych Niemców, ba, słuchał piosenek niemieckich, czyli zetknął się z właściwą, poprawną wymową, nie mógł nie dostrzec ("dosłyszeć";)) niezwykłej melodyki tego języka. Moim zdaniem, za argumentem o bardzo nieprzyjemnej dla ucha, twardej wymowie niemieckiego stoi fakt, że niestety w większości szkół uczy się błędnej wymowy tego języka, bez właściwego akcentu i zmiękczeń. Sama, nie raz słysząc, jak uczniowie błędnie nauczeni wymawiają zdania, np: "Ich habe den Schlussel verloren" czy śliczne: "Ich liebe dich." nie dziwię się, że niektórych słysząc to bolą uszy;). Warto również w przypadku tego zagadnienia wymowy zwrócić uwagę na bardzo silny akcent w wymowie niemieckiej oraz niezwykle wyraźną mimikę twarzy wypowiadającego się. Otóż Niemcy w przeciwieństwie do Polaków mówią jakby "całą twarzą", skąd wynika silna intonacja wypowiedzi. I znowu - fakt ten wpływa na niezwykłą melodykę tego języka. Zachęcam do zwrócenia uwagi, jak pracuję mimika twrzy wypowiadającego się Niemca, np. prezentera w telewizji, ale również przeciętnego obywatela Niemiec spotkanego na ulicy. Odbiega to bardzo od sposóbu mówienia Polaków, których mimika twarzy i zakres używanych podczas wypowiadania się mięśni jest w porównaniu do obywateli Niemiec dość ubogi. Być może dlatego też odbieramy język niemiecki jako twardy, ostry, podczas, gdy fakt jest taki, że Niemcy mówią znacznie wyraźniej i głośniej, do czego my - Polacy - nie jesteśmy po prostu przyzwyczajeni. Ponadto wymowa niemiecka kieruje się bardzo konkretnymi i dość łatwymi do zapamiętania zasadami, co przy nauce języka obcego jest ogromną zaletą. Nieprzekonanym moimi argumentami, proponuję popytać cudzoziemców, jak dla nich brzmi nasz język polski, a zapewniam, że dowiedzą się, że dla ogromnej większości jest on ostry, niemiły dla ucha i szeleszczący w brzmieniu:).
Kolejnym "niezbitym" argumentem do tego, aby nie uczyć się języka naszych zachodnich sąsiadów, jest obrosła już w historię "niebywale trudna" niemiecka gramatyka! Przyznam, że pozostaje to dla mnie dość niezrozumiałe, gdyż dla Polaków gramatyka niemiecka nie powinna być aż tak niezrozumiała, jak, na przykład, dla Brytyjczyków. W tym przypadku ponownie powołam się na logiczność i konsekwencję reguł stosowanych w przypadku gramatyki niemieckiego, co czyni go bardzo ustrukturyzowanym językiem. Tak naprawdę, kiedy sie pozna całą gramatykę niemiecką, wszystko do siebie pasuje i nic nie jest w stanie człowieka zaskoczyć. Zawsze coś z czegoś wynika. Niewątpliwie, nie da się tego powiedzieć o naszym ojczystym języku:). Niemcy używają przykładowo tylko cztrech przypadków, podczas, gdy my, Polacy, mamy ich siedem, przy czym w niemieckim zmienia się zazwyczaj tylko rodzajnik. I myślę, że to właśnie rodzajniki, sam fakt ich występowania, a do tego konieczność odmiany i idącej za tym odmiany przymiotników budzi największą niechęć do gramatyki języka niemieckiego, ponieważ w języku polskim rodzajniki po prostu nie występują. Jednak odmiana tychże rodzajników nie jest nawet w połowie tak trudna, jak odmiana polskich rzeczowników. Przykład? Proszę bardzo: słowo: die Tasche odmieniamy: die Tasche, der Tasche, der Tasche, die Tasche - proste, prawda?:) A po polsku: torba, torby, torbie, torbę, torbą, torbie, torbo! - hm...nie da się ukryć - spora różnica poziomu trudności;).
Warto równiez zwrócić uwagę na fakt, że w języku niemieckim występuje wiele słów bardzo podobnych do wyrazów polskich, chociaż tak naprawdę są to germanizmy. Niemniej jednak, dzięki temu łatwo kojarzymy słowa niemieckie z polskimi, np. Schublade, czyli szuflada, der Rathaus, czyli ratusz czy die Scheibe - szyba. Bardzo wiele występuje również germanizmów, o istnieniu których nie zdajemy sobie nawet sprawy, np. dach, plac, cel.
Niezwykle istotne jest również to, że bardzo wiele słów w niemieckim jest podobnych do ich odpowiedników w języku angielskim. Jak wiadomo angielski jest językiem wszechobecnym, dzisiejsza młodzież zna go w stopniu lepszym lub gorszym. Jednak nawet niewielka orientacja w angielskim bardzo ułatwia przyswojenie niemieckich słówek, które brzmią bardzo podobnie, np. der Vater to angielskie father (ojciec), der Garten to angielskie garden (ogród), a niemieckie der Ring w języku angielskim to praktycznie to samo ring (pierścionek).
Na zakończenie chciałabym zachęcić tych wszystkich, którzy zaciekle deklarujć swoją niechęć do języka niemieckiego, aby przeanalizowali podawane przez siebie argumenty przeciwko nauce tego języka i zastanowili się, czy naprawdę są one podstawne. Nie twierdzę, że nauka niemieckiego to czysta przyjemność i przysłowiowa "bułka z masłem", ale dotyczy to chyba nauki jakiegokolwiek języka. Jednak w przypadku niemieckiego, gdy uczący przebrnie przez nieco, faktycznie trudne początki, to potem język ten staje się coraz bardziej klarowny, kontrukcje logiczne i każde nowe, nawet bardziej zaawansowane zagadnienie przyswajamy łatwiej i sprawniej. A o przydatności znajomości języka niemieckiego chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Angielski to język międzynarodowy. Jest poza konkurencją. Niemiecki z angielskim nie wygra, ale u nas nadal jest bardzo w cenie, jest tym drugim językiem. Jego znajomość jest bardzo porządana w Zjednocznej Europie, na rynku pracy. Dlategoego szczerze zachęcam do przełamania niepotrzebnej niechęci do nauki języka niemieckiego i spróbowania przygody z nim, bo naprawdę: Deutsch macht Spass!:)