Profil użytkownika Kamil Sztogryn
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Deluxe Design, Gorzów Wielkopolski
opublikowano ponad 4 lata temu
Wszystkim lubiącym marnować swoją energie, pieniądze, czas, nerwy i tym którzy lubią odzyskiwać swoje pieniądze na drodze sądowej mogę polecić. W naszym przypadku to ponad 8 tysięcy złotych.
Płatność tylko z góry przed przyjazdem na budowę ( uwaga w mniemaniu Pani Bożeny mimo ustaleń to jest zadatek - bezzwrotny, gdzie jeszcze nie widziała na oczy nieruchomości).
Umowę będą Państwo podpisywać na budowie - chyba, że Pani Bożena jej zapomni tak jak w naszym przypadku i tak do tej pory brak umowy.
W związku z jej brakiem - proszę przygotować się na pasmo niespodzianek. Po usprawiedliwionej rezygnacji z całej szopki pod tytułem: "Projektowanie w Deluxe Design" - jak się okazało - 3 tysiące to kwota jaką trzeba było zapłacić za sam przyjazd i pomiar kilku pomieszczeń. Z Gorzowa do okolic Witnicy (Białcz) to ok. 20 km ,pomiary trwały do godziny czasu. Okazało się, że Pani Bożena w tym czasie zarabia podobnie do Roberta Lewandowskiego.
Rozplanowanie pomieszczeń bez żadnych wymiarów, skali, punktów odniesienia, punktów świetlnych, kontaktów itp.
Układy koncepcyjne (robocze) myli z gotowymi układami funkcjonalnymi dla wykonawców, a nawet same ich wykonanie niechlujne i nieprawidłowe.
Macie dwa okna w łazience ? To nic, Pani Bożena wam zrobi w projekcie, że macie trzy okna, nie poprawi i uzna że wszystko jest super.
Wasz hydraulik, czeka na projekt funkcjonalny z podanymi wymiarami montażu np. baterii od kranów ?
Zgłoście się do Pani Bożeny ta wam na oko wstawi krany w ścianie nie poda żadnego wymiaru, punktu odniesienia i według niej jest ok.
Hydraulik czeka też na umiejscowienie toalety w łazience ?
Pani Bożena prześle wam podgląd bez niej. Styl rosyjski z wychodkiem na zewnątrz okazuje się być według niej lepszym rozwiązaniem.
Za kilka błędnie wykonanych , amatorskich wizualizacji ta Pani zgarnęła ponad 8 tysięcy złotych i sprawa ma swój finał w sądzie.
Deluxe Design to wzór do nienaśladowania. Omijać szerokim łukiem. Wszystkich zastanawiających się czy podjąć współpracę zapraszam do kontaktu w celu potwierdzenia powyższej opinii. Nie jest ona napisana po złości, nie ma w niej grama zakrzywionego obrazu rzeczywistości.
Proszę dalej tak traktować ludzi i ich pieniądze, na pewno warto.
Kamil Sztogryn
Szanowna Pani, dziękuję za opinię, jednak z szacunku do osób czytających chciałabym przedstawić pełny i rzetelny przebieg naszej współpracy. Podczas wizyty konsultacyjnej w biurze zaproponowałam podpisanie umowy — zgodnie z moją standardową procedurą. W odpowiedzi usłyszałam, że muszą się Państwo jeszcze zastanowić. Zaledwie około 10 minut po opuszczeniu biura otrzymałam telefon z informacją, że jednak decydują się Państwo na projekt i proszą o pilny przyjazd na budowę na pomiary. Ponieważ nie podpisuję umów na budowie, a dokumenty przygotowuję w biurze, nie miałam możliwości zabrania gotowej umowy ze sobą. Po pomiarach ustaliliśmy harmonogram prac i rozpoczęłam realizację projektu. Po około pięciu tygodniach intensywnej pracy otrzymałam od Państwa wiadomość o rezygnacji z projektu z powodu braku środków finansowych. Dokładnie taka sama sytuacja miała miejsce równolegle z ekipą remontową, której również odmówili Państwo realizacji po wcześniejszym zarezerwowaniu terminów. Rozumiem, że każdemu mogą zmienić się plany lub możliwości finansowe, jednak w momencie, gdy terminy zostały zarezerwowane, a prace były już w toku, pozostaję z kilkutygodniową luką w grafiku, której nie mam możliwości zapełnić z dnia na dzień. W takich sytuacjach — zgodnie ze standardami branży — zaliczka nie podlega zwrotowi, ponieważ stanowi rekompensatę za poświęcony czas, wykonane etapy pracy i utracone możliwości zrealizowania projektów innych klientów. Pomimo Państwa rezygnacji projekt był w znacznym stopniu przygotowany, a wykonane prace zostały przedstawione. Zawsze działam w sposób przejrzysty, profesjonalny i zgodny z ustaleniami — także w tym przypadku dochowałam wszelkich standardów, dlatego przykro mi, że Państwa opinia przedstawia sytuację w sposób niezgodny z rzeczywistym przebiegiem współpracy. Pozdrawiam, Bożena – Deluxe Design Projektowanie Wnętrz