Profil użytkownika Marek Miś
| Opinie | 1 |
Opinie
Opinia na temat Korkowo.eu, Kielno
opublikowano ponad 4 lata temu
Firma Korkowo.eu to firma widmo. Dodzwonienie się do nich (mimo podania dwóch numerów telefonu) graniczy z cudem. Nierzetelna informacja o produktach i arogancka obsługa, nie odbierają telefonów i nie odpowiadają na mail'e. 29.09 br. zamówiłem i opłaciłem 88 szt. korka Deko Brik, który był w promocji. Przez 5 dni próbowałem się dodzwonić do firmy aby uzyskać informację na temat zamówienia. Gdy wreszcie mi się to udało okazało się że firma posiada tylko 22 szt. tego korka (żadnej informacji przy ofercie) ale może mi zaoferować coś innego. Byłem wtedy w pracy więc umówiłem się z pracownikiem na telefon po południu gdy będę przy komputerze i będę mógł przeglądnąć ofertę. Niestety po południu znowu się nie dodzwoniłem a gdy, na drugi dzień, w końcu mi się to udało na moją uwagę że ciężko się z nimi porozumieć usłyszałem tekst cyt. "będzie się pan żalił czy rozmawiamy". W tym momencie stwierdziłem że chyba nie mam ochoty dalej prowadzić z nimi interesów i zażądałem zwrotu pieniędzy. Od tego czasu (było to 06.09) kontakt z firmą się urwał. Nie odpowiadają na mail'e, nie odbierają telefonów, nie odpowiadają na listy (polecone). Nie mam towaru ani pieniędzy (prawie 800 zł). Sprawą zajmuje się obecnie Rzecznik Praw Konsumenta i zastanawiam się nad zgłoszeniem jej na policję gdyż, dla mnie, jest to po prostu kradzież. Zdecydowanie nie polecam i ostrzegam przed robieniem z nimi interesów. Marek Miś.
Mam podobne, równie negatywne, doświadczenia. Paczka źle zapakowana - wiaderko z klejem doczepione do korka. Zakup okazał się nietrafiony, postanowiłem korek zwrócić . Firma odebrała zamówienie, bez komentarzy, bez odpowiedzi ma moje maile. Po piętnastu dniach oczekiwania na przelew zadzwoniłem - firma twierdzi, że towar jest uszkodzony, przesyła zdjęcia. Rozumiem jednak, że skoro 1) odebrali rzecz od kuriera i 2) w ciągu 15 dni nie poinformowali mnie o rzekomych usterkach, mogę uznać towar za przyjęty i oczekiwać zwrotu gotówki. Pan na infolinii twierdzi, że może tylko odesłać towar do mnie. Rozumiem, że firma zamierzała zatrzymać, zarówno zwrócony towar, jak i pieniądze. Na kolejne maile nie odpowiadają, nie odbierają telefonów. Zgłaszam rzecz do UOKiK i na policję.